Chwalińska to brzmi dumnie!

Autor: JacK

Na zdjęciu Maja Chwalińska
fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UM w BB

 

Maja Chwalińska jest w trzeciej rundzie French Open i weszła do pierwszej setki w rankingu WTA kobiet. To największy sukces tenisistki z Bielska-Białej. 

 

Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała Maja Chwalińska przyzwyczaiła nas do tego, że jest wytrwała, pracowita i krok po kroku zdobywa doświadczenie i pnie się po trudnych szczeblach rankingów tenisa ziemnego. Jednak to, co zrobiła mieszkająca w Bielsku-Białej zawodniczka na kortach w Paryżu, przeszło najśmielsze oczekiwania.

 

Już w meczu pierwszej rundy swoją dominacją na korcie przyprawiła o płacz Qinwen Zheng. W komentarzach międzynarodowych znawców sportu pojawiły się oceny, że Polka wybiła mistrzyni olimpijskiej tenis z głowy. W drugiej rundzie tenisowego French Open nasza zawodniczka pokonała 21. w rankingu WTA Belgijkę Elise Mertens, spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4/6:0. Tym samym Maja Chwalińska awansowała do 3. rundy Rolanda-Garrosa.

 

French Open Roland-Garros to międzynarodowe mistrzostwa Francji w tenisie, jeden z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema rozgrywany w Paryżu na kortach imienia Rolanda Garrosa na przełomie maja i czerwca.

Kolejną rywalką Mai Chwalińskiej będzie Maria Sakari - obecnie sklasyfikowana na 49. miejscu w rankingu WTA. Mecz odbędzie się w sobotę. Trzymamy kciuki, aby paryski sen trwał jak najdłużej.