Marzenia stają się rzeczywistością. Maja Chwalińska w finale French Open.
Maja Chwalińska pisze historię światowego tenisa. Jest pierwszą w historii zawodniczką, która - startując jako kwalifikantka - weszła do finału paryskiego turnieju wielkoszlemowego.
Przed tegorocznym Roland-Garros Maja zajmowała najwyższą w swoim życiu pozycję w rankingu WTA 113. Podczas turnieju przeszła bardzo długą drogę pokonując gwiazdy tenisa: Zheng Qinwen, Elise Mertens, Marię Sakkari, Diane Parry, Annę Kalinską i Dianę Sznajder. Tylko Sakkari zdołała urwać jej seta. Wszystkie pozostałe przegrywały do zera. To pokazuje, że awans Chwalińskiej do finału i przesunięcie się na 21. miejsce w rankingu WTA to nie zbieg okoliczności, przypadek, ale wynik ciężkiej pracy i doskonale zagranych meczy.
Trzymamy kciuki, aby sobotni finał z Mirrą Andriejewą, zaplanowany na godz. 15.00, był przysłowiową kropką nad i.