Depresję można leczyć

Autor: dr n. med. Krzysztof Wilczyński, lekarz specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży

Na zdjęciu mężczyzna zakrywający twarz dłońmi
fot. Grok

Depresja to zaburzenie psychiczne, w którym obniżony nastrój, utrata energii i zainteresowań utrzymują się przez tygodnie lub miesiące i wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie. Nie chodzi o gorszy dzień, zmęczenie po pracy czy smutek po trudnym wydarzeniu, ale o stan, który sprawia, że zwykłe czynności – wstanie z łóżka, zrobienie zakupów, rozmowa z bliskimi – stają się ogromnym wysiłkiem.

 

W potocznym rozumieniu depresja często mylona jest z gorszym samopoczuciem. Zasadnicza różnica polega na tym, że samopoczucie to właśnie stan krótkotrwały, przejściowy, zwykle spowodowany konkretną (choć często nieuchwytną) przyczyną. Nieprzyjemne wydarzenie, brak snu, odwodnienie czy przepracowanie mogą prowadzić właśnie do takich incydentów smutku. Tymczasem obniżony nastrój to długotrwała predyspozycja – okres kilku tygodni do kilku – kilkunastu miesięcy, w których nasze samopoczucie zwykle pozostaje obniżone. Nie oznacza to, że musimy być cały czas smutni. Przyjemne wydarzenia mogą stanowić bodziec, który nam ten nastrój poprawi, ale przez ten okres średnia naszego nastroju wypada na poziomie smutku. Dodatkowo do tego zwykle pojawiają się między innymi bezsenność lub potrzeba znacznej ilości snu, zmiany apetytu czy też utrata radości z rzeczy, które zwykle sprawiały nam przyjemność. W cięższych postaciach mogą pojawiać się także myśli o śmierci i samobójstwie – to zawsze sygnał alarmowy wymagający pilnej reakcji.

 

Badanie EZOP II, prowadzone przez Instytut Psychiatrii i Neurologii, wykazało, że epizodów depresyjnych w ciągu życia doświadcza około 4 proc. dorosłych mieszkańców Polski, co odpowiada ok. 1,2 mln osób. Częściej cierpią kobiety, osoby starsze, słabiej wykształcone, rozwiedzione lub owdowiałe oraz emeryci i renciści. Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że w jednym tylko roku świadczenia z rozpoznaniem depresji (jako głównej lub współistniejącej choroby) udzielono kilkuset tysiącom pacjentów, a refundowane leki przeciwdepresyjne wykupiło ponad 1 mln osób. Co ważne, badania wskazują, że tylko część osób z objawami depresji w ogóle trafia do lekarza czy psychologa – pozostali walczą sami, często bojąc się przyznać do tego co postrzegają (błędnie) jako słabość.

 

U dzieci i młodzieży problem również narasta – ogólnopolskie badanie EZOP II wykazało, że w tej grupie wiekowej zaburzenia psychiczne, w tym depresja, występują zdecydowanie częściej niż wynikałoby to z danych NFZ, co oznacza duże niezaspokojone potrzeby w zakresie pomocy specjalistycznej. W praktyce wielu nastolatków cierpi w milczeniu, bo ich trudności są mylone z buntem, lenistwem czy dojrzewaniem. U nich szczególnie widać problem tego jak postrzegana jest reaktywność nastroju w depresji. Bo skoro nastolatek jest radosny przy swoich przyjaciołach czy robiąc ulubione rzeczy – to nie może być przecież depresja.

 

W Polsce – mimo rosnącej świadomości – wciąż żywy jest lęk przed byciem słabym, poszukiwaniem na siłę problemów, a w małych społecznościach dochodzi do tego obawa, co ludzie powiedzą. Słynne za moich czasów nie było depresji często skutecznie ucina jakiekolwiek próby poszukiwania pomocy. Wielu chorych z takich powodów latami próbuje poradzić sobie samemu, tłumacząc sobie swoje objawy zmęczeniem, lenistwem czy takim charakterem. Niestety często te osoby – zwłaszcza nastolatki – nie trafiają pod opieką specjalistów i dopiero próba samobójcza stanowi początek leczenia i terapii.

 

Depresja jest chorobą, którą można leczyć

Depresja jest chorobą uleczalną. Im szybciej rozpocznie się leczenie, tym większa szansa na pełny powrót do zdrowia. Obecnie zaleca się łączenie psychoterapii (np. terapii poznawczo‑behawioralnej) z leczeniem farmakologicznym dobranym indywidualnie przez lekarza psychiatrę. W wielu przypadkach skutecznym pierwszym krokiem może być także wizyta w gabinecie lekarza rodzinnego, który zna pacjenta, jego choroby somatyczne i sytuację życiową.

 

Rolą lekarza podstawowej opieki zdrowotnej jest nie tylko wystawienie skierowania do poradni zdrowia psychicznego, ale również wstępna diagnoza, rozpoczęcie leczenia i monitorowanie efektów, zwłaszcza w lżejszych postaciach choroby. Dzięki temu nie wszystkie osoby z depresją muszą trafiać do przepełnionych poradni specjalistycznych, a pomoc może być udzielona szybciej i bliżej domu.

 

Leczenie depresji to proces – poprawa rzadko pojawia się z dnia na dzień. Leki przeciwdepresyjne zaczynają zwykle działać po kilku tygodniach, a rekomendowany czas terapii to co najmniej 6 miesięcy od ustąpienia objawów, aby zmniejszyć ryzyko nawrotu. Wsparcie bliskich, systematyczność w przyjmowaniu leków, uczestniczenie w psychoterapii i drobne codzienne kroki (ruch, higiena snu, regularne posiłki) realnie zwiększają szansę na wyjście z choroby.

 

Jak rozmawiać z kimś w depresji?

Osoba z depresją najczęściej słyszy rady w stylu: weź się w garść, inni mają gorzej, przestań się nad sobą użalać. Takie zdania nie tylko nie pomagają, ale pogłębiają poczucie winy i niezrozumienia. Zamiast tego warto:

  • uważnie słuchać, bez bagatelizowania (rozumiem, że jest ci bardzo ciężko),
  • zapytać wprost, czy pojawiają się myśli o śmierci lub zrobieniu sobie krzywdy,
  • zachęcać do kontaktu ze specjalistą i – jeśli trzeba – zaproponować, że pojedzie się razem,
  • oferować konkretne, drobne formy pomocy (zakupy, opieka nad dziećmi, wspólny spacer).

 

Pytanie o myśli samobójcze nie podsuwa pomysłu – badania i doświadczenie kliniczne pokazują, że raczej daje ulgę, bo ktoś wreszcie nazywa to, co i tak dzieje się w głowie chorego. Jeśli taka odpowiedź pada, nie wolno zostawiać tej osoby samej i trzeba szukać pomocy jak najszybciej.

 

Gdzie szukać pomocy?

W Polsce dostępnych jest coraz więcej form wsparcia, zarówno stacjonarnych, jak i telefonicznych czy internetowych. W sytuacji podejrzenia depresji można zwrócić się m.in. do:

  • lekarza rodzinnego (POZ),
  • poradni zdrowia psychicznego dla dorosłych lub dla dzieci i młodzieży,
  • psychologa, psychoterapeuty, psychiatry,
  • szkolnego pedagoga, psychologa, poradni psychologiczno‑pedagogicznej (w przypadku dzieci i nastolatków).

 

W stanach ostrzejszego kryzysu emocjonalnego, gdy pojawiają się myśli samobójcze, pomoc można uzyskać również anonimowo i bezpłatnie:

  • całodobowy telefon zaufania dla osób dorosłych: 116 123 – dostępny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, także w formie czatu na stronie 116sos.pl
  • całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 – bezpłatny numer z możliwością kontaktu przez czat internetowy,
  • ogólnopolska linia wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 – całodobowa, bezpłatna, oferująca również kontakt mailowy i czat.

 

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia (np. gdy ktoś informuje, że zamierza odebrać sobie życie albo już podjął próbę) należy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe lub udać się na najbliższy szpitalny oddział ratunkowy.

 

23 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresją.