Długo, długo, długo niech żyje nam!

Autor: oprac. ek

Na zdjęciu wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej i jubilatka Irena De Maria
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej i jubilatka Irena De Maria; fot. Emilia Klejmont/Wydział Prasowy UMBB

Wyjątkowa uroczystość odbyła się 20 lutego w Ewangelickim Domu Opieki SOAR. Mieszkanka placówki – pani Irena De Maria - świętowała bowiem setne urodziny. Z tej okazji dom zorganizował przyjęcie, a szanowną jubilatkę, jak to się dzieje tradycyjnie w naszym mieście, odwiedzili przedstawiciele Rady Miejskiej. 

 

- Nie wierzę, że pani ma sto lat – zaczął z uśmiechem rozmowę z panią Ireną wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Karol Markowski. – W dniu tych wyjątkowych urodzin składamy pani najserdeczniejsze życzenia w imieniu całej rady i wszystkich mieszkańców naszego miasta. Proszę przyjąć kwiaty, listy gratulacyjne i upominki – dodał. 

 

Życzenia i dyplom na ręce pani Ireny złożył również pastor parafii ewangelicko-augsburskiej w Białej, do której należy jubilatka, ksiądz Robert Augustyn. Była też wyjątkowa niespodzianka – parafialne dzieci przebywające na zimowisku spisały i wyrysowały pani Irenie na kilkumetrowym zwoju papieru swoje najlepsze życzenia, a zebrani na melodię Sto lat, przy akompaniamencie pianina, odśpiewali pieśń ze słowami: Długo, długo, długo niech żyje nam! Wszystko to wywołało niemałe wzruszenie u jubilatki. 

 

Irena De Maria urodziła się 20 lutego 1926 roku w Korniczu - w okresie II Rzeczypospolitej wieś leżała w powiecie kołomyjskim województwa stanisławowskiego, obecnie znajduje się na terytorium Ukrainy. 

 

Jubilatka jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, germanistką, pedagożką, znawczynią literatury oraz kultury niemieckiej i austriackiej, ma licencję pilota wycieczek zagranicznych. 

 

- Mam dwie ojczyzny – Polskę i Austrię. Rodzice byli nauczycielami i zadbali o staranną edukację moją i rodzeństwa. Mama rozmawiała ze mną po polsku, a ojciec od wczesnego dzieciństwa uczył mnie mowy naddunajskiej – tak mówi o swojej młodości. 

 

Irena De Maria na wiele lat związała się z Opolem i Opolszczyzną. Była członkinią Koła Młodych przy Oddziale Związku Literatów Polskich w tym mieście. Debiutowała w Almanachu Artystycznym Opole 1957. W tym samym czasie współpracowała z Dziennikiem Zachodnim, pisząc artykuły i reportaże związane z życiem kulturalnym i artystycznym środowiska opolskiego. 

 

Koleje życia sprawiły, że zamieszkała w Bielsku-Białej i poświęciła się przede wszystkim swojej ukochanej germanistyce. 

 

W 2004 roku zadebiutowała pierwszym zbiorem swoich wierszy Zielone miniatury czasu, w których praktycznie – jak w zwierciadle - odbijają się wszystkie zainteresowania poetki: fascynacja przyrodą i refleksja nad stanem duchowości współczesnego człowieka. 

Jeden z utworów: 

 

ślady 

 

coś przecież trzeba po sobie zostawić 

jak ptak ślady na piasku 

mewa krzyk w klejnocie bursztynu zamknięty 

głaz pamięci w literach wyrytych mozolnie 

kamienny posąg westchnienie po istnieniu 

 

coś przecież trzeba po sobie zostawić 

dlatego w księżycowej iluzji 

koczuję z nadzieją 

że spotkam natchnienie 

i wejdę do Kraju Poetów. 

 

Mottem życiowym jubilatki są słowa T. Gibson: Jako ludzie zostaliśmy zaprogramowani do miłości. Nie jesteśmy jedynie biologicznymi maszynami, których celem jest przetrwanie, ale istotami stworzonymi do pięknych szczęśliwych relacji

 

Pani Irena nadal tworzy wiersze. W poezji stara się dociec przyczyn i źródeł rozwoju duchowości i osobowości jednostki. Jej utwory są przesycone miłością do człowieka, Boga i natury. Bardzo dużo czyta i, co niesamowite, nie używa do tego okularów. 

 

Na co dzień otoczona jest gronem przyjaciół, którzy mają szczęście czerpać inspiracje z jej pięknej osobowości i radości z życia. 

 

na zdjęciu wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej i jubilatka Irena De Maria

 

jubilatka Irena De Maria

 

na zdjęciu życzenia od dzieci

 

na zdjęciu przedstawiciele parafii ewangelicko-augsburskiej w Białej i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej
fot. Emilia Klejmont/Wydział Prasowy UMBB