Przysięga wojskowa żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej połączona ze ślubowaniem klas mundurowych odbyła się 20 czerwca w koszarach 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego. Uroczystość zgromadziła wielu gości – przedstawicieli służb mundurowych i duchowieństwa, poczty sztandarowe, kombatantów, przedstawicieli szkół, rodziny żołnierzy oraz mieszkańców.
Wydarzenie miało bardzo uroczystą oprawę, odbyło się z udziałem kompani honorowej 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego, pocztu sztandarowego i flagowego. Po odśpiewaniu hymnu państwowego i wciągnięciu flagi żołnierze dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej złożyli przysięgę: Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic, stać na straży konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg.
Słowa roty przysięgi wojskowej stanowią najważniejszy akt ślubowania i zobowiązania każdego żołnierza.
Kolejnym punktem uroczystości było ślubowanie kadetów z Zespołu Szkół im. gen. Stanisława Sosabowskiego w Bielsku-Białej - Zakładu Doskonalenia Zawodowego Katowice i Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki - Szkoły Kadetów. Uczniowie rozpoczęli w ten sposób drogę wojskowego wychowania i służby.
Do wszystkich zwrócił się czasowo pełniący obowiązki dowódcy batalionu mjr Grzegorz Kielnar.
- Musicie pamiętać, że służba wojskowa to powód do dumy, ale również wielkie wyzwanie i obowiązek, szczególnie w czasie trwania konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą. Granica ta jest nieustannie chroniona przez naszych żołnierzy. Pamiętamy o naszym koledze śp. Mateuszu Sitku, który 2 lata temu, 6 czerwca, oddał życie na wschodniej granicy. Dlatego słowa roty przysięgi wojskowej: w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić nabierają szczególnego znaczenia – uświadamiają nam, że to przyrzeczenie wiąże nas na całe życie – przestrzegał.
Po czym podziękował za trud, jaki w wyszkolenie żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej włożyli spadochroniarze z 18 Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego.
- To oni przekazywali wam podstawy żołnierskiego rzemiosła w codziennej służbie i zajęciach – mówił.
O tym, co to oznaczało w praktyce, opowiadał w przemówieniu przedstawiciel ślubujących.
- To chwila kończy pewien etap i jednocześnie otwiera przed nami nową drogę. Jeszcze niedawno każdy z nas przyjechał tutaj z innego miejsc, z inną historią i innymi doświadczeniami. Połączyła nas jedna decyzja – chęć założenia munduru i podjęcia służby dla ojczyzny. Minione tygodnie nie były łatwe, był wysiłek, zmęczenie, nowe obowiązki i wymagania, z którymi wielu z nas wcześniej nie miało do czynienia. Ale właśnie dzięki temu nauczyliśmy się wytrwałości i odpowiedzialności, zrozumieliśmy, że mundur to nie tylko symbol, ale zobowiązanie do pracy nad sobą i do dbania o tych, którzy stoją obok. Dziękujemy za wymagania, cierpliwość i za to, że dzieliliście się z nami swoim doświadczeniem.





