Dziękujemy!

Autor: Emilia Klejmont

na zdjęciu sportowiec
fot. Paweł Sowa/Wydział Prasowy UMBB

Podczas wielkiej fety pod hasłem Skaczemy razem z mistrzem! na Placu Wojska Polskiego Bielszczanie podziękowali pochodzącemu z naszego miasta multimedaliście olimpijskiemu Kacprowi Tomasiakowi za sportowe emocje, których dziewiętnastolatek dostarczył w ostatnim czasie. Na cześć mistrza skoków narciarskich odbył się koncert zespołu Zakopower, były też serdeczne słowa na scenie i setki rozdanych autografów, tyleż zdjęć i przyjętych przez Kacpra gratulacji.

 

Trzeba przyznać, że feta w niedzielne popołudnie 1 marca na Placu Wojska Polskiego - choć przygotowana spontanicznie, wszak nikt się nie spodziewał, że Kacper Tomasiak wróci z Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie – Cortinie aż z trzema medalami (dwoma srebrnymi i brązem) - miała naprawdę wyjątkową oprawę. Stanowiły ją efektownie rozświetlona scena, elementy pirotechniczne, utwór We Are the Champions, zdjęcia i filmy Kacpra z początków skakania i tematyczne wizualizacje, nawet z wizerunkiem mistrza, na kamienicach dookoła placu. Do tego koncert dał jeden z najważniejszych zespołów polskiej sceny – Zakopower. Dopisali również Bielszczanie, tłumnie przyszli podziękować mistrzowi zaopatrzeni w barwy narodowe – machali biało-czerwonymi szalikami, czapkami i flagami.

 

Kiedy po występie na scenie olimpijczyk zszedł do publiczności, setki osób domagały się zdjęć, autografów na koszulkach, kurtkach, egzemplarzach Przeglądu Sportowego i innych przedmiotach. I większość się doczekała.

- Ta dzisiejsza chwila na pewno była nieplanowana. Bo tak to wszystko wychodziło, moje wyniki były niespodziewane, bardzo się cieszę, że wszyscy ludzie chcą mnie przywitać, cieszyć się moim sukcesem. Dziękuję za kibicowanie. W pewnym sensie ta chwila jest wzruszająca – mówił jeszcze przed imprezą do dziennikarzy Kacper.

 

Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie – Cortinie 9 lutego Kacper Tomasiak wywalczył srebrny medal w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej, 14 lutego brązowy w konkursie indywidualnym na skoczni dużej, a dwa dni później także srebrny w konkursie duetów z Pawłem Wąskiem. Dzięki temu stał się najmłodszym zawodnikiem (zdobywając pierwszy medal miał dokładnie 19 lat i 20 dni) z Polski, który stanął na olimpijskim podium i najmłodszym skoczkiem od 1992 roku, który wywalczył medal na zimowych igrzyskach olimpijskich w konkursie indywidualnym.

 

- Trzy medale zdobyte na jednych igrzyskach stawiają go również w rzędzie z takimi ikonami sportu, jak: Irena Szewińska, Otylia Jędrzejczak i Justyna Kowalczyk – zapowiadał mistrza prowadzący imprezę Piotr Szczutowski z Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej.

 

Kacper wyszedł na scenę w towarzystwie prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego i prezesa Beskidzkiej Rady Olimpijskiej Tadeusza Pilarza.

- I oto on! Trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich, wielokrotny medalista zawodów juniorskich, zdobywca letniego pucharu kontynentalnego, mistrz Polski z zeszłego tygodnia z Wisły! Drodzy państwo, przed wami Kacper Tomasiak! – wykrzykiwał jak pod skocznią narciarską P. Szczutowski.

 

Tu był czas na pytania do medalisty: o idoli, o to, co czuje, siedząc na belce.

 

- W dzieciństwie najbardziej inspirował mnie Adam Małysz, potem na pewno trochę Kamil Stoch, ale jak już zacząłem skakać bardziej międzynarodowo, to skupiałem się na sobie, żeby iść własną droga, a nie podążać za kimś – mówił Kacper i tą odpowiedzią zebrał gromkie brawa.

 

- Na belce zawsze serce bije mi mocniej, a w głowie jest skupienie na tym, żeby skoczyć dobrze, a nie źle. Na zawodach w Polsce serce bije mi już szczególnie mocno – przyznał z rozbrajającą szczerością. – Na pewno bez kibiców byłoby ciężko osiągnąć takie wyniki – dodał.

 

W imieniu mieszkańców Kacprowi dziękował prezydent miasta Jarosław Klimaszewski. Zapowiedział też, że przedłoży Radzie Miejskiej projekt wpisania multimedalisty olimpijskiego do Księgi Zasłużonych Bielska-Białej.

- Takich emocji, jakie funduje nam Kacper, to chyba nigdy nie przeżywaliśmy. Dziękuję ci, bo wiem, że miałeś być dziś już gdzie indziej, a jesteś z nami. To pokazuje, że jesteś związany ze swoją małą ojczyzną. Jesteśmy z ciebie bardzo dumni. Na początku roku myśleliśmy, że jesteśmy Polską Stolicą Kultury, i dalej jesteśmy, ale teraz do tego tytułu jeszcze doszła światowa stolica sportów zimowych. Trzy medale to jest coś niesamowitego. Pamiętajmy, że Kacper przy tym wszystkim jest dalej skromnym chłopakiem z Sarniego Stoku i wierzę - a już poznałem go trochę - że to się nie zmieni. Wszystkiego dobrego, trzymamy za ciebie kciuki, nie poddawaj się presji, rób swoje. Uważaj na siebie i wracaj do Bielska-Białej – twojego miasta - bezpiecznie – mówił z serdecznością prezydent.

 

Fetę zakończył koncert Dumni z BB. Na scenie wystąpił świętujący dwudziestolecie pracy artystycznej zespół Zakopower z Sebastianem Karpielem-Bułecką. Wcześniej publiczność do zabawy zagrzewał DJ Michał J. Sandecki.

 

Po imprezie w Bielsku-Białej Kacper Tomasiak poleciał do Norwegii, gdzie już 3 marca w Lillehammer zacznie się walka o Mistrzostwo Świata Juniorów w skokach narciarskich. Trzymamy kciuki!