Filmowa Schlaraffia wraca

Autor: Jacek Kachel

Na zdjęciu plakat
fot. organizator

 

Już niedługo na nowo ożyje filmowy świat początku XX wieku oraz bielsko-bialskiej masonerii, a wszystko za sprawą Fabryki Sensacji Proszyk & Kachel.

 

SCHLARAFFIA REAKTYWACJA czyli sFERMENTowana MASONERIA BIELSKA I BIAŁEJ. W filmowym sosie - to tytuł najnowszej propozycji Fabryki Sensacji, czyli duetu Proszyk i Kachel. Pokaz 20 kwietnia o godzinie 18:00 na deskach Teatru Polskiego rozpocznie tegoroczny Festiwal Kabaretowy Fermenty.

Na historyczny warsztat panowie wzięli dwa tematy – niby osobne, ale łączące się ze sobą.

 

Masoński ślad

 

Hotel Pod Czarnym Orłem przed laty był siedzibą lokalnej organizacji masońskiej. Wolnomularze upodobali sobie to miejsce i oficjalnie krzewili tam dobry humor i zabawę zakrapianą sporą dawką dobrych trunków. Mowa tu oczywiście o członkach Stowarzyszenia Schlaraffia.

- Wchodząc do środka, zostawiamy za sobą codzienne życie, świat wulgarny - przekonywali nasi weseli masoni, którzy przestrzegali ścisłych zasad: dbali o humor i sztukę, a w ich gronie zawsze byli artyści i osoby lubiące się po prostu dobrze bawić - mówi Jacek Kachel.

- Celem stowarzyszenia było krzewienie kultury niemieckiej, szczególnie sztuki i humoru. Co pięć lat przedstawiciele kręgów spotykali się na wspólnym konsylium, gdzie podejmowano uchwały, dokonywano wyborów, nadawano nominacje - informuje dr Jacek Proszyk, który zgłębił historię Schlaraffii.

Stowarzyszenie wydawało własny organ prasowy, używało chronologii wzorowanej na rzymskiej (lata liczyli od powstania stowarzyszenia – były to tak zwane lata puchaczowe, od puchacza - symbolu loży).

- Na początku działalności bielska loża miała siedzibę w hotelu Pod Czarnym Orłem. W II RP działała przy ul. Chopina (dzisiejsza harcówka) – dodaje dr Jacek Proszyk.

Jeżeli chcesz wiedzieć, jak działała Schlaraffia, jak wyglądała jej organizacja, jak można było zostać jej członkiem - to ta Fabryka Sensacji jest dla Ciebie.

 

Filmowy zawrót głowy

 

Osobnym tematem, który jednak spłata się w jedno z bielską masonerią, jest rozwój kinematografii w Bielsku i Białej - ludzie związani z X muzą byli bowiem również członkami Schlaraffi. Historycy nie tylko przedstawią dzieje kina w obu miastach, ale pokażą też filmy, którymi zachwycali się nasi pradziadkowie.

- Wspominać będziemy o kinie działającym w hotelu Kaiserhof czy też kinie miejskim w Białej, ale również o wielu inicjatywach, które na dłuższą lub krótką chwilę zagościły na naszym terenie - informuje Jacek Kachel.

- Zgodnie fabryczną tradycją przygotowaliśmy kilka filmów, ze znakomitymi aktorami, którzy dla dobra nauki postanowili zagrać u nas za darmo. Kto to raz zobaczy, już tego z głowy nie wyrzuci - dodaje, śmiejąc się, Kachel.

Fabrykanci zapowiadają coś z komedii, fantastykę naukową czy też obyczajówkę nakręconą w Bielsku. Ci bardziej wtajemniczeni w przygotowania boją się, że na scenie może dojść do skandalu, bo pokazany ma być również lokalny film erotyczny. Mamy jednak nadzieję, że to tylko…pogłoski.

Na wszelki jednak wypadek osoby o głębokiej wrażliwości proszone są o wybranie innej propozycji w ramach Festiwalu Kabaretowego FERMENTY. Natomiast ryzykantów i osoby żądne wrażeń zapraszamy 20 kwietnia do Teatru Polskiego w Bielsku-Białej.

Warto wiedzieć, że Slaraffia to nie mit, a towarzystwo o zasięgu ogólnoświatowym – Allschlaraffia zrzesza obecnie 426 lokalnych oddziałów.

- Początki tego stowarzyszenia sięgają Pragi, gdzie grupa artystów, spotykających się w zacisznych pokojach tawern satyryzowała ówczesną arystokrację oraz biedermeierowską politykę i cenzurę – wyjaśnia członek Allschlaraffii Gustav Poinstingl.

- Nowi członkowie Schlaraffi rozpoczynają jako giermkowie, stają się dżentelmenami, a następnie, podczas uroczystej ceremonii, pasowani są na rycerzy. Noszą zbroję, hełm (czapkę błazna) i szarfę - przypomina Jacek Kachel. 

Tak więc Fabryka Sensacji Proszyk & Kachel powraca. Przyjdź, zobacz, może i TY zostaniesz członkiem Schlaraffi.

Do czego namawia jeden z prezesów Fabryki Sensacji

Jacek Kachel.

 

Na zdjęciu Jacek Proszyk

Jacek Proszyk, religioznawca i historyk, autor książek i publikacji. Specjalizuje się w historii Żydów i protestantów oraz ogólnej historii Polski południowej i czeskiego Śląska. Mieszkańcom Bielska-Białej jest doskonale znany jako popularyzator dziejów miasta w bardzo ciekawej i niebanalnej formie, podczas spacerów historycznych po mieście czy oprowadzań po Cmentarzu Żydowskim, które cieszą się niebywałym powodzeniem.

Jacek Kachel, historyk, dziennikarz, fotograf. Jest autorem publikacji o niemieckim okresie dziejów naszej sceny Stadt Theater in Bielitz oraz ponad dwudziestu książek i licznych publikacji na temat historii Bielska i regionu. Ostatnio zaliczył debiut literacki powieścią z nutką kryminału pt. Witkacego granice. Na chleb zarabia jako dziennikarz. Jest twórcą programu telewizyjnego Sto lat temu w Bielsku i Białej. W tej serii powstało ponad 100 filmów historycznych, do których napisał scenariusz. Od kilku lat prowadzi historyczny blog pt. Dawniej niż wczoraj.