Na pierwszą wystawę w nowej siedzibie przy ulicy Kościelnej 1 zaprosiła 10 kwietnia Galeria Fotografii B&B. Jest to doroczna wystawa Okręgu Górskiego Związku Polskich Artystów Fotografików.
Swoje prace na wystawie prezentują: Adam Balcy, Inez Baturo, Anna Bodnar, Joanna Chudy, Wiesia Hołyńska, Roman Hryciów, Witold Jacyków, Mariusz Kubielas, Przemysław Kucharski, Henryk Malesa, Marek Mżyk, Marek Emczek Olszewski, Zbigniew Podsiadło, Tomasz Rak, Teresa Solarz, Piotr Targosz i Anna Wolska. Wernisaż uświetnił minirecital Tosi Skowrońskiej, grającej na klarnecie uczennicy bielskiej szkoły muzycznej. Ma dopiero 14 lat i liczne sukcesy na swoim koncie.
- Cieszę się, że was widzę tak licznie zgromadzonych w tym nowym miejscu. Jestem naprawdę bardzo wzruszona, że przyszło tak wiele osób i śmieję się, że chyba co miesiąc będę zmieniała adres galerii, bo wielu z was dawno już nie widziałam. Mam nadzieję, że będziecie tutaj naszymi stałymi bywalcami – witała gości wernisażu kuratorka galerii Inez Baturo. - Jest to cudowne, nowe miejsce, w które - mam nadzieję - włożymy nową energię.
Wernisaż zgromadził naprawdę zacne grono artystów i amatorów fotografii. Pojawili się dwaj byli prezydenci Bielska-Białej, często goszczący na wystawach w galerii - Zbigniew Michniowski i Bogdan Traczyk. Obecna była dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Bielsku-Białej Małgorzata Motyka-Madej. Galeria Fotografii B&B działa w ramach MDK, Inez Baturo dziękowała jego dyrektorce, że gdy tylko pojawiła się szansa na nową siedzibę galerii, ta zaangażowała się w ten projekt. Małgorzata Motyka-Madej podkreśliła, że Galeria Fotografii B&B jest jedną z 14 placówek MDK i jedną z czterech działających w tej części miasta - obok Miejskiego Domu Kultury Włókniarzy, MDK im. Wiktorii Kubisz i MDK Preisnerówki - najmłodszego domu kultury w mieście, działającego niemal po sąsiedzku z galerią przy ul. Wzgórze 11.
- Czujemy się tu, w centrum, bardzo dobrze, zapraszam wszystkich do korzystania z naszej oferty. Jak już tu będziecie, to możecie iść dalej i zobaczyć, co dzieje się w naszych domach kultury – zapraszała Małgorzata Motyka-Madej i dziękowała Inez Baturo oraz Okręgowi Górskiemu Związku Polskich Artystów Fotografików za wiele lat dobrej współpracy.
Do zabytkowej kamienicy przy ulicy Kościelnej 1 galeria przeprowadziła się z Miejskiego Domu Kultury Włókniarzy, tam przy ul. 1 Maja 12 funkcjonowała 24 lata. Jej pierwszą siedzibą od 1992 r. była suterena domu, w którym mieszkali twórcy galerii Inez i Andrzej Baturowie – przy ul. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. W 1997 r. galeria przeniosła się do Willi Sixta, a w 2002 r. do Włókniarza. A jeszcze przed stworzeniem galerii pierwsze wystawy fotografii Andrzej Baturo organizował w tzw. Blaszaku, gdzie mieścił się Klub Międzynarodowej Prasy i Książki.
- Odważyliśmy się razem z Andrzejem, moim mężem (dziś już nieżyjącym – przyp. red.) stworzyć galerię w piwnicy kamienicy, w której mieszkaliśmy. I tam przez kilka lat ta galeria funkcjonowała. Później została przejęta przez miasto i całe szczęście, bo gdyby nie ta decyzja, to już by jej dawno nie było – wspominała Inez Baturo, dumna z nowego miejsca, które ma ogromny potencjał, kilka sal, piwnice i uroczy dziedziniec do wykorzystania na artystyczne przedsięwzięcia. - Mam nadzieję, że to miejsce będzie jeszcze bardziej żyło niż poprzednie siedziby galerii. Chcemy tutaj robić wystawy, różne spotkanie środowiskowe, pokazy zdjęć, zapraszać na koncerty.
Bliskość tętniącego miejskim i turystycznym życiem Rynku to duża szansa na nową publiczność dla B&B - krążąc po bielskiej starówce, będzie można przypadkiem tutaj trafić. No i powstała nowa atrakcja w tej części miasta.
Z nowej siedziby cieszył się podczas wernisażu długoletni prezes Okręgu Górskiego Związku Polskich Artystów Fotografików Zbigniew Podsiadło, który obecnie przekazał pałeczkę szefa ZPAF Piotrowi Targoszowi.
- Za wiele lat współpracy dziękuję tobie, Inko i wszystkim ludziom ze związków, za opiekę artystyczną, za prowadzenie galerii i nasze coroczne wystawy, które integrują środowisko. Dziękuję również i miastu i wszystkim, którzy organizują Foto Art Festival. Nawet my nie zdajemy sprawy, jaka to ważna impreza o zasięgu światowym. Festiwal jest piękną wizytówką kulturalną, nie tylko fotograficznego Bielska-Białej, ale miasta kultury. Teraz pierwszej Polskiej Stolicy Kultury –powiedział Zbigniew Podsiadło. - Dojeżdżam do was ponad 65 kilometrów i nigdy nawet przez myśli mi nie przeszło, że mogę z obecności w Bielsku-Białej zrezygnować, że mogę tu nie przyjeżdżać. To, co się dzieje w Bielsku-Białej w świecie muzyki, fotografii i w ogóle sztuki, jest czymś pięknym. Dzisiejsza tak liczna obecność państwa w galerii jest dowodem na to, że fotografia, sztuka jest dla was również ważna, jak dla nas twórców. Zapraszam do uczestniczenia, patrzenia, komentowania.