Ponad 100 młodych ludzi z Polski i Słowacji uczestniczyło w trzydniowym Beskidzkim Festiwalu Młodzieży. Dyskusje z udziałem młodzieży, artystów, animatorów kultury i przedstawicieli organizacji pozarządowych z obu krajów dotyczyły dziedzictwa pogranicza i powrotu do korzeni przez młodzież.
Festiwal to pierwsza tego typu inicjatywa miasta Bielska-Białej, wymyśliła go i zorganizowała pełnomocniczka prezydenta Bielska-Białej do spraw osób młodych Paulina Żmijowska we współpracy z Dagmarą Miką, a wspierali naukowcy i eksperci z zakresu kulturoznawstwa, językoznawstwa czy przedsiębiorstwa: Michał Kucia, Agnieszka Będkowska-Kopczyk i Małgorzata Jopek-Bizoń.
Wydarzenie trwało od 20 do 22 maja. W otwarciu uczestniczyli zastępca prezydenta Bielska-Białej Igor Kliś, wójt gminy Milówka Krzysztof Kamiński oraz zastępca dyrektora Biura Stowarzyszenia Aglomeracja Beskidzka Anna Korczyńska. Pierwszego i drugiego dnia festiwalowe spotkania odbywały się w Bielsku-Białej - w Ratuszu, NovejPatrii, Książnicy Beskidzkiej, a finał miał miejsce w Bacówce Pod Gojkom w Kamesznicy.
Każdego dnia w wydarzeniu brało udział ponad sto osób z Polski (uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Wisławy Szymborskiej w Bielsku-Białej, Zespołu Szkół Ekonomicznych w Bielsku-Białej, Zespołu Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych w Bielsku-Białej, VIII Liceum Ogólnokształcącego z Bielska-Białej, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kamesznicy oraz Szkoły Podstawowej nr 2 w Kamesznicy, uczniowie z gminy Strumień, z Żywca oraz Łodygowic), a także młodzież i edukatorzy ze słowackich miast Čadca i Krásno nad Kysucou.
Młodzi spotkali się z projektantką mody i desginerką Natashą Pavluchenko i wzięli udział w koncercie zespołu Backstage BrassBand. Dzięki Kołu Gospodyń Wiejskich Czerwona Jarzębina w Kamesznicy oraz właścicielom Bacówki poznawali lokalne dziedzictwo, tradycje pasterskie oraz żywą i wciąż pielęgnowaną kulturę regionu. Festiwal wzbogaciły wyjątkowe zajęcia z muzykoterapii prowadzone przez Karolinę Kantykę-Dziwisz na łonie przyrody.
- Mamy nadzieję, że Beskidzki Festiwal Młodzieży na stałe wpisze się w kalendarz wydarzeń kulturalnych naszego regionu, będzie się rozwijał i z roku na rok przyciągał kolejne pokolenia młodych ludzi oraz wzmacniał partnerstwa lokalne – mówi Paulina Żmijowska.


