Jak chronić lotnicze dziedzictwo

Autor: Jacek Kachel

Na zdjęciu stojący ludzie
fot. Jacek Kachel / Wydział Prasowy UM w BB

 

Spotkanie pod hasłem 90 lat projektowania i budowania szybowców w Bielsku-Białej odbyło się 15 kwietnia w siedzibie Fundacji Ludzie-Innowacje-Design. Służyło ustaleniu sposobu, w jaki będzie upamiętniane i promowane przemysłowe dziedzictwo regionu, a w szczególności unikatowa historia bielskiego szybownictwa.

 

Spotkanie zorganizowano w ramach wieloletniego programu Projekt Arting wzornictwo dziedzictwo jako część programu Polskiej Stolicy Kultury 2026. Obecni na nim przedstawiciele nauki, przemysłu i sztuki szukali odpowiedzi na kluczowe pytanie: Czy działania na rzecz ochrony przemysłowego dziedzictwa są dziś potrzebne?

 

- Jesteśmy projektantami związanymi z Projektem Arting, który ma 30 lat. 10 lat temu podjęliśmy - w ramach Artingu - próbę ochrony dziedzictwa wzorniczych ikon tego miasta, czyli szybowców, samochodów, bielskich mebli czy bielskiej wełny. Teraz skoncentrowaliśmy się na bielskich szybowcach, ponieważ była to ważna rzecz, a pamięć o niej szybko ucieka. Dlatego założyliśmy społeczne archiwum wzornictwa i to jest to, o czym dzisiaj rozmawiamy – mówił prezes Fundacji Ludzie-Innowacje-Design Jacek Graś. - Chcielibyśmy budynek fundacji przystosować do funkcji takiego społecznego muzeum i zgromadzić w nim materiały dotyczące lotnictwa – wyjaśniał.

Jak tłumaczył Jacek Graś, ważnym założeniem projektu społecznego archiwum wzornictwa jest zdanie Tomasza Manna: Kultura to umiejętność dziedziczenia, zacytowane przez prof. Ewę Chojecką przy okazji starań Bielska Białej o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029.

- Na ten aspekt kultury chcieliśmy zwrócić uwagę w tegorocznej edycji Projektu Arting 2026 miasto_transformacje - 3 wieki kultury przemysłowej Bielska-Białej - podkreślił.

 

Już obecnie w siedzibie fundacji prezentowana jest spora kolekcja artefaktów związanych z przemysłem szybowcowym i zakładami szybowcowymi. Bo choć wiedza na ten temat nie jest powszechna, w przeszłości Bielsko-Biała na całym świecie było kojarzone z najlepszymi szybowcami. Dziś jest inaczej, ale to problem dotyczący całego świata - liczba szybowców produkowanych na świecie jest coraz mniejsza. Również ze względów praktycznych - wznosić się pod obłoki można teraz np. na paralotni i nie trzeba do tego całej organizacji aeroklubu.

- Zakłady produkujące szybowce były kuźnią talentów - fachowców, którzy nadal tworzą przemysł lotniczy w regionie. Mam nadzieję, że grupa osób w tej chwili tu zebranych będzie pomocna przy sformułowaniu założeń dotyczących przyszłego działania i promowania tego filaru gospodarki w Bielsku-Białej i okolicy - mówił zajmujący się niegdyś wzornictwem przemysłowym były prezydent Bielska-Białej Zbigniew Michniowski.

 

- Zbliża się 90. rocznica otwarcia lotniska w Aleksandrowicach i 80-lecie projektowania szybowców w Bielsku-Białej. Stąd też dzisiejsze spotkanie, podczas którego chcemy znaleźć sposób na utrwalenie tego dziedzictwa. Mamy nadzieję, że zrodzi się większe zainteresowanie tematem, że stanie się on popularniejszy wśród naszych decydentów, organizacji, no i pasjonatów. Chodzi o to, żeby Bielsko-Biała było postrzegane nie tylko jako kraina Bolka i Lolka i Małego Fiata, ale także jako kraina przemysłu szybowcowego w Polsce, jaką na pewno jest - mówił były szybownik i konstruktor, pasjonat lotnictwa i lotniczy bibliofil Ireneusz Żołnierczyk.

 

W spotkaniu wzięli udział także rektor Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego Jacek Nowakowski, pracownicy UBB inżynier Tomasz Gancarczyk i historyk Maciej Bujakowski, lotnik i konstruktor Edward Margański, wiceprezes zarządu Śląskiego Klastra Lotniczego Jarosław Bulanda, a także Anna Zgierska z Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego, Mateusz Bielesz z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej – Starej Fabryki, Tomasz Kawa – ojciec słynnego szybownika Sebastiana Kawy oraz dyrektor bielskiego Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych Bielsko-Biała Andrzej Stokłosa.

 

Dyskusja pozwoliła zebrać różnorodne perspektywy — historyczne, społeczne, projektowe i gospodarcze.

 

Na zdjęciu ludzie na spotkaniu

 

Na zdjęciu ludzie na spotkaniu