Jan Gąsiorek stulatkiem

Autor: Jacek Kachel

Na zdjęciu siedzący ludzie
fot. Jacek Kachel / Wydział Prasowy UM w BB

Kolejny mężczyzna trafił do elitarnego klubu stulatków w Bielsku-Białej. 4 lutego setne urodziny obchodził Jan Gąsiorek.

Z okazji tak pięknego jubileuszu Jana Gąsiorka odwiedził wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Konrad Łoś, przekazując w imieniu bielskiego samorządu życzenia, kwiaty i nagrodę.

 

Pan Jan przyjął gości wspólnie ze swoją żoną Władysławą, która zaprosiła na swój jubileusz 100-lecia urodzin we wrześniu. Jubilat jest w doskonałej formie zarówno fizycznej, jak i psychicznej.

Jan Gąsiorek urodził się 4 lutego 1926 roku w Czańcu. Jego młodość przypadła na trudny okres II wojny światowej. W czasie okupacji przez pięć lat pracował przymusowo w gospodarstwie rolnym w Niemczech. Zawirowania losu sprawiły, że został wywieziony przez wojska radzieckie w transporcie na Sybir, skąd na szczęście udało mu się uciec. Pieszo i na rowerze powrócił do rodzinnego Czańca.

Po wojnie podjął pracę w tkalni. W 1947 roku został powołany do służby wojskowej, którą odbył w Paczkowie koło Nysy w wojskach ochrony pogranicza. Otrzymał przydział do łączności, gdzie służył przez 28 miesięcy w stopniu kaprala, pełniąc dozór na granicy polsko-czeskiej. W tym czasie poznał swoją przyszłą żonę – na dancingu w Głuchołazach.

 

Po zawarciu związku małżeńskiego państwo Gąsiorkowie zamieszkali w Bielsku niedaleko kościoła św. Mikołaja. Jan Gąsiorek przez 30 lat pracował w Zakładach Włókienniczych Gawlika w Białej (Zakłady Przemysłu Wełnianego im. Ludwika Gawlika, Zakłady R w Białej przy ul. Żywieckiej 13).

Jan Gąsiorek jest oddanym mężem i ojcem. Doczekał się dwóch córek, czworga wnucząt, jedenastu prawnucząt oraz trzech praprawnucząt.

 

Dzisiaj państwo Gąsiorkowie mieszkają sami. Potrzebne zakupy robi im wnuk, a rodzina często odwiedza seniorów. W ciągu tygodnia catering dowozi im obiady, a w soboty i niedziele sami gotują. Pan Jan podkreśla z uśmiechem, że najczęściej gotuje w niedziele rosół, bo jest tradycyjny i… łatwy w przygotowaniu. Jeśli chodzi o jedzenie, to poranek rozpoczyna od śniadania, na którym króluje biały serek. Bardzo lubi boczek, lecz się nie przejada. Spożywa posiłki małe, a często. Wcześniej dużo pracowali na działce, a teraz oddał to młodszym, pozostawiając sobie radość z wypoczynku na niej. 

Na zdjęciu jubileusz Jana Gąsiorka

 

Na zdjęciu jubileusz Jana Gąsiorka