100 wydarzeń i prawie 224 dni kalendarzowe w tym roku obejmuje program imprez Polskiej Stolicy Kultury, którą jest w tym roku Bielsko-Biała. To, co czeka nas w najbliższym czasie w ramach PSK, zaprezentowano podczas konferencji prasowej zorganizowanej 9 czerwca w Książnicy Beskidzkiej.
W imieniu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego zgromadzonych przywitał w pierwszej Polskiej Stolicy Kultury 2026 jego zastępca Adam Ruśniak. Mówiąc o olbrzymiej skali przedsięwzięcia, jakim jest PSK, podkreślił, że to 100 wydarzeń i prawie 224 dni kalendarzowych.
- Na przykład festiwal liczymy jako jedno wydarzenie, a przecież doskonale państwo wiecie, że podczas takiego przedsięwzięcia przez kilka dni mamy i kilkanaście punktów programu – koncertów, wystaw, spotkań itp. –Jesteśmy praktycznie na półmetku, więc zanim opowiemy, co przed nami, warto zobaczyć, co było na początku tego roku – powiedział Adam Ruśniak, zapraszając do obejrzenia reportażu z przygotowań do inauguracji Polskiej Stolicy Kultury w Bielsku-Białej i z wspaniałych wydarzeń 17 stycznia br.
O widocznych efektach działań w ramach PSK mówił prezydent Jarosław Klimaszewski.
- Chociaż trzeba dodać, że nie przez całe pięć miesięcy byliśmy tylko Polską Stolicą Kultury, bo były cztery takie dni, kiedy byliśmy Polską Stolicą Sportu – kiedy Kacper Tomasiak wygrywał medale olimpijskie i podczas finału turnieju French Open Roland Garros z Mają Chwalińską. Wtedy, na te cztery dni, chętnie przyjęliśmy ten drugi tytuł – stwierdził z dumą prezydent J. Klimaszewski. - Kultura fizyczna to też kultura, więc bardzo ważna w każdym aspekcie. W dotychczasowych wydarzeniach PSK uczestniczyło prawie 80.000 ludzi – osobiście, bo nie mówię o transmisjach w mediach społecznościowych. Za nami ponad 40 dużych wydarzeń, czyli jesteśmy just in time, bo na poziomie 40 proc., jeżeli chcemy to liczyć, a musimy, bo wszystkie środki, które na to przeznaczamy, są publiczne. Uważam, że to bardzo dobra inwestycja. Do końca sierpnia czeka nas bardzo wiele wydarzeń wymagających wielkich nakładów organizacyjnych. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w projekt PSK. Robimy to wszystko przede wszystkim dla naszych mieszkańców, ale także, by promować nasze miasto, pokazywać dobre wzorce i mówić o tym, że kultura to jest najlepsza inwestycja w przyszłość, w rozwój miast. I to działa. Odniosę się do cyfr - bo jak państwo wiecie, przyszedłem na stanowisko prezydenta z biznesu i to się czasami przydaje – podając jeden tylko przykład: Miejskie Centrum Informacji Turystycznej odnotowało czterokrotnie większą sprzedaż gadżetów, pamiątek z naszego miasta. Wiadomo, że takie rzeczy rzadziej kupują mieszkańcy, więc to, co było naszym celem, czyli zapraszanie do odwiedzania Bielska-Białej przez turystów, już się dzieje. Jeśli chodzi o biznes, o którym też trzeba wspomnieć, to bardzo mocno wspiera on w naszym mieście wiele wydarzeń. Oczywiście nie robią tego bezinteresownie. Świetnie wiedzą, że jeżeli budujemy miasto, w którym można żyć pełnią życia, to przy naszym bezrobociu w tej chwili niewiele ponad 2 proc. i oczekiwaniu na napływ mieszkańców, jest to najlepsze rozwiązanie – dodał prezydent, dziękując wszystkim, którzy wspierają działania miasta – przede wszystkim Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Totalizatorowi Sportowemu, Narodowemu Centrum Kultury (tę instytucję na spotkaniu w Książnicy Beskidzkiej reprezentowała Marta Szymańska-Leszczyńska), samorządowi województwa śląskiego (w KB obecni byli radni Sejmiku Województwa Śląskiego Rafał Ryplewicz i Marcin Szarek), wszystkim pracownikom instytucji kultury i nie tylko oraz Kolejom Śląskim.
Te ostatnie mają z powodu aktywności Bielska-Białej dużo roboty. Już przy poprzednich imprezach - takich, jak Dni Bielska-Białej – wielkie zainteresowane towarzyszące dużym wydarzeniami w naszym mieście sprawiło, że komunikacja publiczna musiała dostosować rozkłady jazdy do godzin koncertów i innych spotkań, dowożąc mieszkańców z obwarzanka dookoła miasta oraz z wielkiej aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej.
- Panie prezydencie, muszę podziękować za dwie rzeczy. Tak się składa, że jesteśmy drugą spółką w Polsce, która może się pochwalić tym, że dowozi pasażerów do stolicy. I to dzięki panu. Koleje Mazowieckie mogą nam zazdrościć. Dziękuję również za to, że wielu pasażerów skorzysta z Kolei Śląskich. Właśnie pracujemy nad rozkładem jazdy, trwają ostatnie uzgodnienia z organizatorami. Na pewno na te wszystkie wydarzenia wakacyjne będą wzmocnione składy, będziemy dowozili publiczność - podkreślił wiceprezes zarządu Kolei Śląskich ds. Handlowych Tomasz Niedziela. – Obok projektu Kolej na Beskidy, który realizujemy od kilkunastu lat, teraz mamy kolej na kulturę, co państwu udało się doskonale zrobić. Dla nas wielką przyjemnością jest bycie oficjalnym partnerem Polskiej Stolicy Kultury. Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tym wielkim projekcie.
- W 2027 roku Polską Stolicą Kultury będą Katowice, rok później Kołobrzeg. Te trzy miasta, pierwsze PSK, na razie tę listę zamykają, ale nie ukrywam, że właśnie Bielsko-Biała pracuje bardzo mocno zarówno z ministerstwem kultury, jak i z Narodowym Centrum Kultury nad tym, aby projekt Polskich Stolic Kultury przetrwał w naszym kraju. Bo na pewno jest to bardzo istotne dla rozwoju miasta, dla promocji, dla przyciągania zarówno turystów - weekendowych, rodzinnych i na tych nam zależy, ale też dla przyciągania nowych mieszkańców. Chcemy być ciekawym miejscem do życia i do pracy – zaznaczył Adam Ruśniak. – W projekcie PSK mamy sponsora, który wsparł nas olbrzymią kwotą, to Totalizator Sportowy. Szkoda tylko, że 20 proc. tej kwoty to podatek. Bardzo dziękujemy Totalizatorowi Sportowemu, że wchodzi w ogóle w sferę kultury i że tak naprawdę Bielsko-Biała może być tym miastem, gdzie zaczynacie bardzo mocno drogę mecenasa kultury.
Doradca zarządu Totalizatora Sportowego, który jest jednym z największych partnerów Polskiej Stolicy Kultury, Radosław Kietliński, przypomniał, że to przedsiębiorstwo istniej już 70 lat. Z podziękowaniami zwrócił się do graczy odwiedzających kolektury, bo bez nich nie byłoby możliwe finansowe zaangażowanie TS w wiele przedsięwzięć. Przedsiębiorstwo powstało po II wojnie światowej, żeby z funduszy pochodzących z zakładów wzajemnych sfinansować odbudowę obiektów sportowych zniszczonych w wojennej zawierusze. Jednak od 20 lat TS finansuje nie tylko sport.
- 19 groszy z każdej złotówki, którą nasi gracze zostawiają w kolekturach, trafiają na kulturę i sport. W zeszłym roku było to półtora miliarda złotych. To są naprawdę gigantyczne sumy – podkreślił Radosław Kietliński. - Około 100 mln zł rocznie inwestujemy w takie wydarzenia, które mają charakter misyjny, czyli wiążą ludzi, aktywizują, powodują to, że ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać w tej spolaryzowanej Polsce i w tych trudnych czasach - dodał.
Mówiąc o tworzeniu programu wydarzeń PSK, Adam Ruśniak przypomniał, że na bogaty tegoroczny repertuar imprez składają się te realizowane standardowo oraz bardzo wiele niestandardowych wydarzeń, oczekiwanych przez Bielszczan i mieszkańców regionu.
Naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Przemysław Smyczek opowiedział o przeprowadzonych wśród mieszkańców Bielska-Białej badaniach ankietowych.
- Jesteśmy z mieszkańcami naszego pięknego miasta w regularnym dialogu, pytamy ich o to, jak oceniają to, co robimy, jak widzą nasze miasto w przyszłości i co rozumieją pod pojęciem słowa kultury – mówił Przemysław Smyczek. - Na przełomie listopada i grudnia zeszłego roku zrobiliśmy duże badania ankietowe mieszkańców, ponad 600 osób przebadaliśmy metodą od drzwi do drzwi, więc chyba jest to grupa reprezentatywna. Wszystkie wyniki tych badań są dostępne na naszej stronie internetowej db2026.pl w zakładce Badania obszaru kultury. Zapytaliśmy mieszkańców o ich odczucia związane z uzyskanym tytułem Polskiej Instytucji Kultury i oczywiście nie zawiedliśmy się, ponieważ 77 proc. badanych uważa, że kultura przyczynia się do rozwoju gospodarczego miasta. 67 proc. powiedziało, że tytuł Polskiej Stolicy Kultury ma wpływ na rozpoznawalność naszego miasta w całej Polsce i z tego jesteśmy dumni, a 95 proc. stwierdziło, że ten tytuł zwiększa naszą atrakcyjność dla turystów, 74 proc. - że tytuł PSK zwiększa atrakcyjność dla inwestorów i 68 proc. przyznaje, że ten tytuł zwiększa atrakcyjność miasta dla osób szukających miejsca do życia – dodał naczelnik.
Później w krótkich wystąpieniach dyrektorzy bielskich instytucji kultury, zaangażowanych w tworzenie programu repertuarowego Polskiej Stolicy Kultury, przedstawili, co będzie się działo w najbliższych tygodniach. Będziemy to sukcesywnie przedstawiać na naszej stronie.
Już zamieściliśmy zapowiedź Wlotu na Stadion, o którym wspomniała dyrektor Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej Małgorzata Chełchowska-Rak Deszcz nie zatrzyma DJ-ów | Urząd Miejski w Bielsku-Białej, inaugurowanego 12 czerwca Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych, o którym mówiła dyrektorka Galerii Bielskiej BWA Agata Smalcerz: 6. Bielski Festiwal Sztuk Wizualnych | Urząd Miejski w Bielsku-Białej oraz o odbywającym się 18-21 czerwca Unplug Festiwalu, który zapowiedziała dyrektorka Książnicy Beskidzkiej Katarzyna Ruchała: Wyjątkowe wydarzenie – Unplug Festiwal | Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
Całość programu znajdziecie tutaj: Kalendarium - Bielsko-Biała PSK 2026