Wielki koncert Lata z Radiem i Telewizji Polskiej, inauguracja tegorocznej trasy Lata z Radiem, Pytanie na Śniadanie z Bielska-Białej, oraz program Polska na Tak - to tylko kilka wydarzeń medialnych, które odbyły się w Bielsku-Białej w minioną sobotę. Dzięki temu Bielsko-Biała - Polska Stolica Kultury - 20 czerwca królowało na różnych antenach telewizyjnych i radiowych.
Śniadanie na placu
Wczesnym rankiem na placu Wojska Polskiego rozgościła się redakcja Pytania na Śniadanie. Prowadzący - Krystyna Sokołowska i Robert Stockinger - widowiskowo wjechali Fiatem 126p na plac, który na ten czas zamienił się w plenerowe studio telewizyjne. Do rozmowy o ich pasjach, zainteresowaniach i codziennym życiu zaprosili znane osoby z naszego miasta i regionu - m.in. Edytę i Łukasza Golców, Dominika Czuża, Olgę Łasak, Michała Kempę. Filmowe felietony prezentowały miasto, jego kulturę i historię.
W trakcie programu połączono się z lotniskiem w Aleksandrowicach, gdzie trwały przygotowania do koncertu i skąd prezydent Jarosław Klimaszewski tak zachwalał nasze miasto:
– Bielsko-Biała jest znane na całym świecie z działań kulturalnych. To dokonania naszych wspaniałych teatrów, magia Bolka i Lolka i Reksia, ale również fakt, że mamy najwięcej domów kultury w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Nasze miasto jest kompaktowe i bardzo dobrze się w nim żyje. Dzisiaj, prezentując się jako Pierwsza Stolica Kultury, chcemy zaprosić tych, którzy szukają swojego miejsca do życia, aby przyjechali do Bielska Białej. Tu naprawdę warto żyć - mówił.
Odpowiadając na pytanie, które miejsca w mieście poleciłby odwiedzjącym, prezydent stwierdził:
- Wybór jest bardzo duży. Możemy naszą ofertę podzielić na dwie kategorie – miejsca turystyczne i kulturalne. Jeżeli mówimy o kulturalnych, to oczywiście teatr, ale u nas teatr wychodzi na ulicę, więc w całym mieście coś się dzieje. Bielsko-Biała jest nazywane Małym Wiedniem, więc poza teatrami mamy liczne galerie, jedną z najlepszych galerii w Polsce jest Galeria Bielska BWA, gdzie trwa Festiwal Sztuk Wizualnych - zapraszamy serdecznie. Mamy festiwale jazzowe i wiele innych imprez, które sprawiają, że przez cały rok jest w czym uczestniczyć. A co do miejsc turystycznych, to dzisiaj zapraszam na Szyndzielnię, na Noc Świętojańską.
Radiowe dźwięki z lotniska
Punktualnie o godzinie 9.00 z lotniska w Bielsku-Białej popłynął w świat dźwięk polki Dziadek - muzycznego sygnału rozpoznawczego audycji Lato z Radiem. Program poprowadzili Roman Czejarek i Dagmara Kowalska. I to oni zaprezentowali tegoroczną maskotkę Lata z Radiem - pluszowego pieska - i zaproponowali konkurs na jego imię.
W trakcie audycji prowadzący rozmawiali z gośćmi na temat Studia Filmów Rysunkowych czy Fiata 126p, o którym opowiadał Adam Przychodzień. Historyk Jacek Kachel mówił o początkach teatru w Bielsku, Dominik Domiszewski - o opiece nad zwierzętami, a Jakub Krajewski - o górskich szlakach. Szymon Bandura i Mikołaj Wrzoł - trenerzy tenisa w Klubie BKT Adventage - opowiadali o pracy z Mają Chwalińską, a mistrz kulinarny Konrad Drewniak polecał lokalne specjały.
Roman Czejarek, prowadzący Lata z Radiem, pytany o to, co zrobiło na nim największe wrażenie w Bielsku-Białej, stwierdził:
- Jestem pod wrażeniem sali koncertowej, jaką u siebie macie (miał na myśli Cavatina Hall – przyp. red.). Dotąd cały czas mówiłem, że najlepszą akustykę ma Filharmonia w Szczecinie, moim rodzinnym mieście, ale Bielsko-Biała wskoczyło na zupełnie inny poziom i zamiotło pod dywan nawet takie miejsca, jak Filharmonia w Szczecinie czy sale NOSPR-u w Katowicach. Nawet nie wiecie, jaki macie skarb.
Redaktor wspominał też o pierwszej wizycie Lata z Radiem w Bielsku-Białej:
- To historia jednej z największych wpadek Lata z Radiem. W latach 90. jeździliśmy z wielkimi koncertami po całej Polsce. I ja sobie wymyśliłem, że ostatni koncert odbędzie się w mieście, które przyśle najwięcej pocztówek z zaproszeniami. Słuchacze zadecydowali, że tym ostatnim miastem będzie Bielsko-Biała. Poczta Polska oczywiście była szczęśliwa, natomiast organizator rwał sobie włosy z głowy, bo miał zaledwie dwa dni na przygotowanie koncertu. Gwiazdą tego wieczoru miał być Andrzej Piaseczny i Robert Chojnacki z przebojem Budzikom śmierć. Ale artyści mieli swoje plany… Jak się okazało, Piasek tego dnia grał gdzieś pod Koszalinem do osiemnastej. Wymyśliliśmy wtedy z Zygmuntem Hajzerem, że w Bielsku wystąpi wielu innych wykonawców, a Piasek na koniec. Z góry było wiadomo, że nie będzie to wcześniej niż o północy. Dzwonimy do niego: Gdzie jesteście? Usłyszałem: Już minęliśmy tablicę z napisem Bielsko-Biała! Więc wbiegam na scenę i mówię: dobra, Zygmunt, piętnaście minut. Tymczasem minęła kolejna godzina, a gwiazdy nie ma. Ludzie zaczęli się rozchodzić. Wreszcie się pojawił, więc mówię: Andrzej, chłopie, znamy się już trochę. Wiesz, że w tej branży mówi się prawdę. Jak mi powiedziałeś, że mijacie tablicę z napisem Bielsko-Biała, to ja tak powiedziałem publiczności. Czemu kłamałeś? A Andrzej na to: Za szybko się rozłączyłeś, Romku, tam było napisane: Bielsko-Biała 78 kilometrów! – wspominał Roman Cejarek.
Piknikowe klimaty
Piknik Lata z Radiem odbywał się pod hasłem Z życia wzięte. Pod namiotami swoje stoiska z naukowymi atrakcjami wystawiło 20 podmiotów, m.in. Centrum Nauki Kopernik. Na poszczególnych stanowiskach prezentowane były różne gałęzie nauki. Można było sprawdzić, jak bogate wnętrze ma człowiek - wyjąć płuco, nerkę, mózg; dowiedzieć się, jak pożywienie rozkłada się w żołądku. Można było porozmawiać z robotem AI, a nawet zobaczyć sztuczki w wykonaniu psa-robota. Uczestnicy pikniku poznawali też dźwięki lasu, wykonywali proste doświadczenia chemiczne. W pracowni mikroskopowej oglądali pancerz, mrówki, skrzydła motyla. Mogli również wybrać się na Marsa i łazikiem zwiedzić czerwoną planetę.
- Chodzi nam o popularyzację nauki. Atrakcji jest dużo i bardzo się cieszę, że mieszkańcy tak licznie z nich korzystają - mówił, oprowadzając po stoiskach, kierownik produkcji Lata z Radiem Marcin Nowak vel Nowakowski.
Koncertowo i z przytupem
Kulminacyjnym momentem dnia był oczywiście koncert na lotnisku w Aleksandrowicach. Na scenie wystąpiła plejada gwiazd: Maryla Rodowicz, Michał Szpak, Doda, Izabela Trojanowska, Filip Lato, Big Day, Tabu, Formacja Nieżywych Schabuff i Sonia Maselik. Wydarzenie miało również silne lokalne akcenty. Przed własną publicznością zaprezentował się zespół Psio Crew, a wokalista Dominik Czuż wystąpił w duecie z Michałem Szpakiem.
Maciej Kamer Szymonowicz z formacji Psio Crew nie krył wzruszenia:
- Zagrać dzisiaj koncert w miejscu, gdzie jako mały smyk grałem w piłkę nożną, to coś pięknego. To jest spełnienie marzeń i wielkie wyróżnienie, że możemy u nas - w Polskiej Stolicy Kultury - gościć całą Polskę - mówił.
W trakcie koncertu artyści podpisywali koszulki, czepeczki i dzielili się nimi z publicznością.
Tegoroczna trasa Lata z Radiem i Telewizją Polską potrwa do września. Obejmie 12 miast, 12 pikników i 12 koncertów. Po stolicy Podbeskidzia wydarzenie zawita do Radomia (27 czerwca), Zakopanego (4 lipca), Ełku (11 lipca) i Chełma (18 lipca). W kolejnych tygodniach trasa zawita do Grudziądza (25 lipca), Poddębic (1 sierpnia), Lublina (8 sierpnia), Mrozów (15 sierpnia), Tarnowa (22 sierpnia) oraz Gołdapi (29 sierpnia). Wielki finał trasy Lata z Radiem i Telewizją Polską odbędzie się w Białych Błotach (5 września).