Finalistka turnieju French Open Roland Garros Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę pozwalającą na udział w turniej tenisowym rozgrywanym w Wimbledonie.
Wimbledon to jeden z najstarszych turniejów tenisowych, zaliczany jest do turniejów Wielkiego Szlema i rozgrywany jako mistrzostwa Anglii.
Mimo sukcesów na Rolnad Graros otrzymanie przez Maję Chwalińską dzikiej karty na Wimbledon nie było tak oczywiste. Kiedy ustalano składy zawodnicze przed turniejem w Paryżu nasza zawodniczka rankingu WTA - Women’s Tennis Association - zajmowała dopiero 113. miejsce. Po finale wielkoszlemowego turnieju Roland Garros przesunęła się na 21. miejsce w rankingu WTA, co zdecydowanie zmieniło jej szanse na udział w Wimbledonie, jednak nie przesądzało o decyzji organizatorów.
O dziką kartę starały się też inne zawodniczki, między innymi legendarne siostry Venus i Serena Williams. Ostatecznie Wimbledon podjął kluczową decyzję i Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę, co oznacza, że nie będzie musiała grać w kwalifikacjach turnieju. Do Venus i Sereny Williams trafiła dzika karta na rywalizację deblową.
Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca. Trzymamy mocno kciuki za zawodniczkę BKT Advantage Bielsko-Biała.