Setne urodziny w Domu Pomocy Społecznej Dom Nauczyciela obchodziła 22 lipca jego pensjonariuszka Olga Zielonka. Z tej okazji jubilatkę odwiedzili z życzeniami, kwiatami i prezentami prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk i najbliżsi pani Olgi.
- Wszystkiego dobrego, zdrowia, dobrej opieki – życzył prezydent.
– Wszelkiej pomyślności i żebyśmy spotkały się za rok. Mam dla pani list gratulacyjny od Prezesa Rady Ministrów, kilka ciepłych słów od Rady Miejskiej i nagrodę pieniężną – wtórowała włodarzowi przewodnicząca.
Życzenia w imieniu wszystkich pensjonariuszy Domu Nauczyciela i jego kadry złożyła dyrektorka Aneta Madeja.
– Serdecznie gratulację, że dożyła pani tak pięknego wieku, dużo zdrowia, radości, a przede wszystkim dobrych i życzliwych ludzi koło siebie. Żeby mieszkało się tu pani bezpiecznie i szczęśliwie – mówiła.
Po gratulacjach i życzeniach był tort, muzyka i wspólne odśpiewanie 200 lat.
Pani Olga urodziła się 22 lipca 1926 roku na terenie dzisiejszej Ukrainy (obwód zaporoski). W 1942 roku, w wieku 16 lat, po wybuchu wojny pomiędzy Związkiem Radzieckim a Niemcami, została wywieziona na roboty do Niemiec. Trafiła do fabryki produkującej maski gazowe w Hamburgu. Po alianckich nalotach dywanowych na to miasto, uciekła ze zbombardowanego obozu, udając się pieszo, wzdłuż torów kolejowych, na wschód. Po kilkunastu kilometrach została zatrzymana przez ochronę kolei (Bahnshutz) i skierowana na roboty do dużego gospodarstwa rolnego koło Lubeki. Tam poznała swojego przyszłego męża – Piotra Zielonkę. Po zakończeniu wojny razem wrócili do Polski i zamieszkali w Katowicach – Ligocie.
W 1947 roku urodził się im syn Eugeniusz, a w 1950 roku drugi – Leon.
Pani Olga ukończyła szkołę średnią w Katowicach, po czym rozpoczęła pracę na stanowisku inspektora w Wydziale Zdrowia tamtejszego Urzędu Wojewódzkiego. Była dobrą i cenioną pracownicą, a za swoje wysiłki otrzymała Złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. W Urzędzie Wojewódzkim pracowała aż do przejścia na emeryturę.
W 1994 roku zamieszkała z synem Eugeniuszem w Cisownicy. W związku z postępującą niesprawnością i koniecznością całodobowej opieki, 7 lat temu została skierowana do Domu Pomocy Społecznej Dom Nauczyciela, gdzie mieszka do dziś.
Prywatnie pani Olga jest osobą uduchowioną i religijną, konsekwentną w postępowaniu, bardzo dbającą o rodzinę. Ta troska znalazła wyraz w skutecznych staraniach o odpowiednie wykształcenie synów.
Obecnie to synowie bardzo dbają o mamę, często ją odwiedzają i troszczą się o jej potrzeby.
życiorys na podstawie informacji rodziny


