Bielscy strażacy ćwiczyli zimowe akcje ratunkowe na zamarzniętym akwenie wodnym.
Na terenie Ośrodka Rekreacji i Sportów Wodnych w Kaniowie 16-18 lutego odbyły się intensywne ćwiczenia z zakresu ratownictwa wodno-lodowego. W szkoleniu wzięli udział funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, którzy podnosili swoje kwalifikacje.
Głównym założeniem ćwiczeń było doskonalenie technik podejmowania osób poszkodowanych, pod którymi załamała się tafla lodu. Każdy dzień szkolenia rozpoczynał się od szczegółowego sprawdzenia grubości i stanu lodu.
Program szkolenia obejmował szereg wymagających scenariuszy z użyciem specjalistycznego sprzętu - sań lodowych. Ratownicy trenowali szybkie dotarcie do osoby tonącej w przeręblu. Sanie lodowe pozwalają na bezpieczne rozłożenie ciężaru ratownika na lodzie i stanowią stabilną platformę do wyciągania poszkodowanych z lodowatej wody.
Ćwiczono też precyzyjne podawanie linki ratunkowej z brzegu lub stabilnego lodu. Rzucanie linki to kluczowa umiejętność, pozwalająca na pomoc przy zachowaniu bezpiecznego dystansu.
Strażacy doskonalili również procedury związane z zabezpieczeniem medycznym, zapobieganiem hipotermii u wydobytych osób, wykorzystując koce grzewcze oraz techniki transportu w trudnym terenie.
Pamiętajmy, lód bywa zdradliwy. Pojęcie bezpieczna grubość pokrywy lodowej nie istnieje. Nigdy nie mamy pewności co do jej wytrzymałości. Grubość lodu nie jest jednakowa na całym zbiorniku. Wpływ na nią mają nurty wodne, roślinność czy wahania poziomu wody. Dlatego nie należy wchodzić na zmarznięte rzeki czy zbiorniki wodne.
Najważniejsze zasady, o których przypominają strażacy:
Unikaj wchodzenia na lód na stawach, jeziorach, a w szczególności na rzekach, gdzie nurt stale osłabia taflę od spodu.
Jeśli jesteś świadkiem wypadku – nie wbiegaj na lód. Natychmiast zadzwoń pod numer alarmowy 112.
