NovaPatria

Autor: Agata Wolna

na zdjęciu osoby podczas spotkania
fot. Lucjusz Cykarski/Bielskie Centrum Kultury

Miejsce, które starsi Bielszczanie wspominają z łezką w oku, kojarzące się z hucznymi balami i ważnymi uroczystościami rodzinnymi - dawna restauracja Patria, a przed wiekiem Café de l'Europe - ożywa po 20 latach zapomnienia. Kawiarnia NovaPatria – przedsięwzięcie znanej projektantki mody Natashy Pavluchenko oraz koszykarza i finansisty Grzegorza Szybowicza – otworzy swoje drzwi już w poniedziałek 20 kwietnia.

 

Firma Haute Couture – po francusku luksusowa moda z najwyższej półki - Natashy Pavluchenko już tam działa. W tym roku Patria rozbrzmiewała też muzyką podczas niedawnej 28. Bielskiej Zadymki Jazzowej - jako oficjalny klub festiwalowy. W ramach festiwalu odbył się tu Jazzowy Dancing w Patrii, a grała Orkiestra Taneczna Melodia i Rytm pod kierownictwem Jana Emila Młynarskiego. Tańczono tu również tango i urządzono potańcówkę swingową.

 

- Historia Partii sięga czasów mojego pradziadka, wtedy to była Café de l'Europe Bauer. Od prababci, która mnie wychowywała i odeszła z tego świata mając 107 lat, usłyszałam historię o moim pradziadku, który był słynnym polskim krawcem, szyjącym dla polskich oficerów. Jeździł do Bielska po tkaniny. Podczas podroży został okradziony i tutaj go pocieszano po tej nieprzyjemnej sytuacji; myślę, że wysokoprocentowym alkoholem – opowiedziała rodzinną historię Natasha Pavluchenko podczas konferencji prasowej przygotowanej 15 kwietnia w Patrii.

 

Ten lokal interesował ją od lat, gdy stojąc w korku przed światłami na skrzyżowaniu ulic Wzgórze i 3 Maja zaglądała w okna dawnej Patrii. Kiedy trzy lata temu zrobiła sobie przerwę w karierze, częściej chodziła po mieście i wtedy zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak pokazał jej ten lokal. Zachwyciła się nim i nie zważając na brak parkingu, problemy techniczne w budynku, postanowiła, że tutaj będzie jej miejsce.

 

-  Choć nie mam sponsorów i inwestorów, podjęłam taką decyzję i wraz z Grzegorzem - miłośnikiem historii i miejsc z duszą - ustaliliśmy, że spróbujemy. I tak to się zaczęło – stwierdziła N. Pavluchenko.

 

Jednak pierwszy - rok wcześniej - posprzątał ten lokal i umył w nim okna Michał Shevchenko, twórca Muzeum Tanga w Bielsku-Białej. 12 września 2025 r. w dawnej Patrii odbył się koncert Tango Emigrante (którego gościem była ambasador Argentyny w Polsce Alicia Irene Falkowski), a także potańcówka tangowa – milonga. Taneczne klimaty mają cyklicznie powracać do Patrii.

 

- O Patrii mówię, że to jest kobieta. Zapomniana, płacząca, smutna, ale piękna. Kiedy tu weszliśmy, wymagała sprzątania, lekkie naprawy - przede wszystkim stanów awaryjnych - i fajnej ekipy ludzi z sercem, którzy tu przyjdą i pomogą jej znowu błyszczeć. Włożyliśmy w to miejsce całe serce – podkreśliła projektantka, która wraz z Grzegorzem Szybowiczem postanowiła przywrócić Patrii dawny blask. Oboje zapewniają, że wszystkie prace w tym miejscu są wykonywane z poszanowaniem historii lokalu oraz w uzgodnieniu z konserwatorem. Dawnych mebli, odpowiednich do tego wnętrza, szukali po całej Polsce, w Olsztynie znaleźli te wyprodukowane przez podbielski Paged. Pomogły też bielskie firmy - Davis w uszyciu zasłon, z Befame tworzona jest kolekcja mebli.

 

Krok po krok to miejsce na nowo zaczęło się odradzać. Przyspieszenie nastąpiło, kiedy okazało się, że w marcu Stowarzyszenie Sztuka Teatr chce w Patrii urządzić klub festiwalowy – na klubowe koncerty, jam sessions i dancing.

Kawiarnia ma już wszystkie potrzebne pozwolenia, żeby zacząć działać.

 

- Tuż po uroczystym otwarciu w piątek mamy zamiar w poniedziałek ogłosić otwarcie kawiarni, aby goście mogli przyjść i w spokoju wypić kawę, zjeść ciasto i podziwiać te piękne wnętrza, które my teraz oglądamy – informuje Grzegorz Szybowicz. - Doszliśmy do wniosku z Nataszką, że fajnie by było ożywić to miejsce nie tylko poprzez wydarzenia, które miałyby się odbywać w weekendy, ale żeby ludzie mogli zacząć z niego korzystać tak, jak było to kiedyś.

 

Na razie kawiarnia będzie funkcjonować rano - od godziny 8.00 do 12.00, dla osób, które chcą przyjść na kawę, porozmawiać, zrobić prywatne spotkanie. Ale właściciele mają więcej planów.

- To było marzenie, żeby w ramach Polskiej Stolicy Kultury, którą w tym roku jest nasze miasto, Partia zaczęła działać na nowo, żeby w jakiś sposób ożyła. Myliliśmy taki pomysł, żeby od wiosny do jesieni dać ją w zarządzanie jednej z miejskich in sytuacji kultury, rewitalizować ją poprzez wystawy, wydarzenia. Pierwszą osobą, którą tutaj przeprowadziliśmy, był Michał Shevchenko. Poznaliśmy wspaniałą grupę związaną z tangiem, już wtedy dało się poczuć magię tego miejsca. A potem pojawiała się Natasza – mówił zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak. - Patria od lat stała pusta, miała opinię lokalu niewynajmowalnego. Myślę, że głównie z powodu braku parkingu. Ale Natasza akurat się tego nie wystraszyła i podjęła rękawicę.

 

- Jak się tutaj weszło, to chciało się płakać. Trochę dlatego, że miejsca z takim potencjałem jest puste od wielu lat – wspominał Michał Shevchenko, który szukał wtedy niebanalnego miejsca na koncert tangowy. Jego zdaniem dawna Patria znakomicie spełniła te oczekiwania. - Starsi Bielszczanie opowiadali swoje historię związaną z tym miejscem, ktoś tutaj umówił się na pierwszą randkę, ktoś miał nawet wesele. Wszystkie te wspomnienia są bardzo pozytywne i nostalgiczne zarazem. Dlatego dusza tanga idealnie tutaj wybrzmiewa. W sobotę mieliśmy tutaj kolejną, milongę i Natasza powiedziała, że tango tutaj brzmi jakoś tak naturalnie.

 

Gościem konferencji w NovejPatrii był również członek Zarządu Powiatu Bielskiego Sławomir Masny.

 

- Polska Stolica Kultury to jest centrum, bo wiadomo, że cały region korzysta z tego, co się dzieje w Bielsku-Białej. Zapowiedzi wydarzeń, o których jest tu mowa, przyciągną mieszkańców nie tylko miasta i nie tylko powiatu. Oczywiście większość mieszkańców powiatu bielskiego żyje w tym mieście, na co dzień korzysta z jego oferty kulturalnej, teatrów i innych instytucji – stwierdził Sławomir Masny. – Patria to miejsce niezwykłe, z historią – dodał wicestarosta, przyznając, że jest fanem jazzu i to miejsce dla muzyki jazzowej jest klimatyczną przestrzenią.

Tak więc były tu już jazz, swing i tango. A czeka nas o wiele więcej – oczywiście cykliczne imprezy taneczne, bo Natasha Pavluchenko chce przywrócić kulturę tańca, która kiedyś żywa była w każdym domu, a teraz trudno na imprezach zatańczyć coś klasycznego.

 

Ale w NovejPatrii będzie też królować moda. Natasha Pavluchenko jest w tej branży od 25 lat. Stawia na dobre krawiectwo, szycie na miarę, uczy też tego rzemiosła młodych ludzi. Stworzyła metkę Made in Bielsko-Biała i chce powrócić do wszywania w ubrania metek z ręcznym podpisem osób, dla których są przeznaczone. 29 maja zaplanowano pierwszy pokaz Haute Couture Natashy Pavluchenko - właśnie we wspaniałych wnętrzach Patrii. Pokazy mają odbywać się cyklicznie i zapraszani do udziału w nich będą polscy projektanci mody. Pavluchenko planuje także współpracę z zagranicznymi ośrodkami, między innymi dwiema szkołami mody z zagranicy, z którymi współpracuje.