Przez trzy dni Bielsko-Biała było laboratorium rozmowy o mieście przyszłości. Ogólnopolska konferencja Miasto – miejskość – kultura, zorganizowana w ramach programu Polska Stolica Kultury 2026, zgromadziła socjologów, badaczy kultury, miejskich praktyków, animatorów i przedstawicieli instytucji publicznych. Jednak zamiast akademickiego dystansu, dominowała atmosfera żywej debaty o tym, jak kultura może realnie wpływać na jakość życia mieszkańców. Konferencji towarzyszyły dwudniowe warsztaty metodologiczne realizowane w kampusie Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego Kuchnia badań miejskich.
W dyskusjach wielokrotnie powracało pytanie: czy kultura nadal ma być przestrzenią elitarną i niedostępną dla części społeczeństwa, czy raczej narzędziem budowania wspólnoty, odporności społecznej i miejskiego dobrostanu?
Od kultury elitarnej do kultury codzienności
Jednym z najmocniejszych wątków konferencji był wyraźnie dostrzegalny zwrot w myśleniu o polityce kulturalnej miast. Eksperci wskazywali, że współczesne miasta coraz częściej odchodzą od modelu kultury opartej wyłącznie na instytucjach i prestiżowych wydarzeniach skierowanych do ograniczonego grona odbiorców.
W Bielsku-Białej dyskutowano o kulturze jako elemencie codziennego życia mieszkańców — dostępnej, lokalnej, współtworzonej i odpowiadającej na społeczne kryzysy.
Paneliści zwracali uwagę, że miasta funkcjonują dziś w rzeczywistości wielokryzysu: niepewności ekonomicznej, kryzysów psychicznych, samotności, polaryzacji społecznej i osłabienia więzi sąsiedzkich. W tym kontekście kultura przestaje być jedynie ofertą czasu wolnego, a zaczyna pełnić funkcję infrastruktury społecznej.
— Kultura może budować odporność społeczną równie skutecznie jak inwestycje infrastrukturalne — podkreślano podczas jednej z debat.
Momentami dyskusje przybierały zaskakujący charakter. Część uczestników otwarcie krytykowała model polityki miejskiej oparty wyłącznie na widowiskowych wydarzeniach i festiwalizacji miasta. Pojawiały się głosy, że samorządy zbyt często traktują kulturę jako narzędzie promocji zamiast jako przestrzeń wzmacniania relacji społecznych i dobrostanu mieszkańców.
Samotność seniorów i dostępność kultury
Szczególnie dużo miejsca poświęcono problemowi starzenia się społeczeństwa oraz wykluczenia części mieszkańców z życia kulturalnego. Eksperci wskazywali, że dostępność kultury nie może być rozumiana wyłącznie architektonicznie.
Mówiono o konieczności projektowania oferty kulturalnej w sposób odpowiadający na potrzeby seniorów, osób samotnych czy mieszkańców mających ograniczony dostęp do miejskich instytucji.
W dyskusjach pojawiały się konkretne przykłady działań, które mogą przeciwdziałać izolacji społecznej: lokalne centra aktywności, małe wydarzenia sąsiedzkie, warsztaty międzypokoleniowe czy działania wykorzystujące kulturę jako narzędzie odbudowy relacji społecznych.
Wielokrotnie podkreślano, że samotność staje się jednym z najważniejszych wyzwań współczesnych miast — problemem wpływającym nie tylko na zdrowie psychiczne mieszkańców, ale również na funkcjonowanie całych wspólnot lokalnych.
Czy miasta słuchają badań?
Duże emocje wzbudził także panel poświęcony badaniom miejskim i roli wiedzy eksperckiej w projektowaniu polityk publicznych. Uczestnicy debatowali nad tym, czy wyniki badań rzeczywiście wpływają na decyzje samorządów oraz w jaki sposób naukowcy mogą skuteczniej współpracować z instytucjami kultury i administracją.
Nie brakowało krytycznych uwag dotyczących sytuacji, w której raporty i rekomendacje trafiają na półki, zamiast przekładać się na konkretne działania.
Jednocześnie podkreślano, że miasta potrzebują dziś bardziej interdyscyplinarnego podejścia do zarządzania kulturą — łączącego socjologię, urbanistykę, psychologię społeczną, badania nad dobrostanem i lokalne doświadczenia mieszkańców.
Warsztatowa część konferencji pokazała z kolei, jak szeroko można dziś rozumieć badania miejskie. Uczestnicy rozmawiali między innymi o pejzażu dźwiękowym miasta, poezjoterapii, deliberacji społecznej, fotografii mobilnej czy wykorzystaniu metod badawczych w planowaniu strategii miejskich.
Bielsko-Biała jako przestrzeń miejskiego eksperymentu
Konferencja pokazała również ambicję Bielska-Białej do budowania własnego modelu polityki kulturalnej. W programie Polska Stolica Kultury 2026 kultura została przedstawiona nie tylko jako obszar wydarzeń artystycznych, ale jako element strategii rozwoju miasta i jakości życia mieszkańców.
Istotną rolę odegrała także obecność młodego pokolenia — studentów i doktorantów zainteresowanych tematyką miasta, kultury i badań społecznych. Organizatorzy podkreślali, że przyszłość miejskich polityk będzie zależeć od umiejętności łączenia wiedzy eksperckiej z oddolnym doświadczeniem mieszkańców.
Trzydniowe spotkanie pozostawiło po sobie coś więcej niż zestaw konferencyjnych wystąpień. W Bielsku-Białej wybrzmiała wyraźna diagnoza: współczesne miasta potrzebują dziś nie tylko inwestycji i infrastruktury, ale także relacji społecznych, poczucia wspólnoty i kultury rozumianej jako przestrzeń codziennego życia.
A to oznacza, że przyszłość miast może zależeć nie tylko od urbanistów i ekonomistów, lecz również od animatorów kultury, badaczy społecznych i mieszkańców, którzy chcą współtworzyć swoje lokalne wspólnoty.
W wydarzeniu, zorganizowanym wraz z Uniwersytetem im. Komisji Edukacji Narodowej, Interdyscyplinarnym Centrum Studiów Miejskich Uniwersytetu Łódzkiego, Obserwatorium Procesów Miejskich i Metropolitalnych oraz Pracownią Badań i Innowacji Społecznych CityLabb, wzięło udział ponad 100 uczestników. Konferencja odbyła się przy wsparciu prezydenta miasta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego i rektora UBB Jacka Nowakowskiego oraz władz Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.
autorka: organizatorka konferencji reprezentująca UBB, PTS i CityLaBB Joanna Wróblewska-Jachna


