OffBeat Organ na Walentynki

Autor: Agata Wolna

na zdjęciu organista i ekran
fot. Lucjusz Cykarski BCK

Połącznie niezwykłego dźwięku organów z takimi instrumentami perkusyjnymi, jak: cajon czy hang; wydobywająca się z monumentalnych piszczałek muzyka z filmów o Indianie Jonesie, serii Gwiezdne wojny czy kreskówek o Bolku i Lolku; klasyczne utwory Toccata i Fuga d-moll Jana Sebastiana Bacha czy seanse niemego kina z ilustracją muzyczną na żywo – takie atrakcje funduje nam Bielskie Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej podczas koncertów z cyklu OffBeat Organ.

 

- W ramach nowego cyklu organy przekroczą granice klasyki, ukazując swoją wszechstronność i nieograniczony potencjał w nowoczesnym świecie muzyki. W rękach współczesnych artystów organy stają się platformą do odkrywania nowych horyzontów dźwiękowych, niezależnie - czy w połączeniu z muzyką filmową, ambientową; czy jako solowy bohater – zapowiadano ten nowy cykl koncertów, który ruszył w ubiegłym roku. I tak też się stało, publiczność na nowo odkryła możliwości tego monumentalnego instrumentu BCK, uczestnicząc w comiesięcznych muzycznych spotkaniach.

 

Duża w tym zasługa znakomitego organisty, bielszczanina Wacława Golonki - absolwenta Akademii Muzycznej w Krakowie (obecnie jako profesor prowadzi w tej uczelni klasę organów) oraz Hochschule für Musik und Darstellende Kunst w Wiedniu, instrumentalisty o światowej renomie, prowadzącego ożywioną działalność koncertową – którego BCK zaprosiło do współtworzenia OffBeat Organ. Jego bogate doświadczenie i pasja do łączenia tradycji z nowoczesnością nadają ton koncertom, które zabierają publiczność w podróż do świata nowoczesnych interpretacji muzyki organowej.

 

W pierwszym tegorocznym koncercie ponownie OffBeat Organ zaprosił widzów BCK do niemego kina z muzyką na żywo. Za manuałem i pedałem organów zasiadł instrumentalista specjalizujący się w grze na organach kinowych Donald MacKenzie. Artysta rezyduje w jednym z najsłynniejszych londyńskich kin, kinie Odeon. Oprócz tego prowadzi intensywną działalność, grając koncerty oraz towarzysząc muzyką niemym filmom. Muzyka wykonywana przez organistę pochodzi częściowo z oper i operetek najbardziej popularnych kompozytorów tego gatunku muzycznego z XIX i XX wieku. Jest też improwizatorem, zręcznie naśladuje i podkreśla charakter filmów, do których gra. Jego występy docenia wielu krytyków muzycznych oraz entuzjastycznie przyjmująca go publiczność. Tak też było w BCK.

 

Kiedy Donald MacKenzie gościł w centrum po raz pierwszy w maju 2025 r. towarzyszył na organach pierwszej ekranizacji filmu opartego na powieści Gastona Leroux Upiór w operze, w koncercie 14 stycznia br. ilustrował dwie słynne amerykańskie komedie niemego kina – Flip i Flap detektywi oraz Młody Sherlock Holmes.

 

Instrumentalista wspaniale oddal charakter tych slapstickowych komedii z szybką akcją i rubasznym humorem. Przerysowane postaci przeżywają groteskowe przygody w filmowych sekwencjach tworzonych ad hoc. Zobaczyliśmy to w wykonaniu świetnych komików: Brytyjczyka Stana Laurela i Amerykanina Olivera Hardy’ego oraz Amerykanina Bustera Keatona – zasłużenie nazywanego człowiekiem o kamiennej twarzy.

- Odkąd Stanisław Janicki (autor cyklicznego programu telewizyjnego W starym kinie - prezentowanego przed laty w TVP, przyp. red.) przestał pokazywać filmy na srebrnym ekranie, stare filmy stają się coraz bardziej odległe i nieznane – mówił prowadzący koncert Marek Kamiński, zapraszając publiczność BCK na kolejny, lutowy koncert z cyklu OffBeat Organ, który będzie walentynkowy.

 

- Proszę zapisać w kalendarzyku, ale nie pod datą 14 lutego, tylko 11 lutego. Kto z państwa nie myśli o miłości? Któż z nas jej nie pragnie? Zaprezentujemy najwspanialsze polskie piosenki o miłości, o kobietach. Chociaż organy kojarzą się bardziej ze ślubem niż Walentynkami, może będą i ślubne motywy – zastanawiał się konferansjer koncertu.

 

Jedno jest pewne 11 lutego o godz. 18.00 w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej podczas koncertu Love Songs słowo miłość będzie odmieniane przez wszystkie przypadki. Program wypełnią piosenki gwiazd polskiej sceny muzycznej. W tym romantycznym repertuarze wystąpią wokalista Dariusz Niebudek i organista Wacław Golonka, a także Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia oraz Bielska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Mateusza Walacha. W ich zupełnie nowych interpretacjach usłyszymy utwory: Lubię wracać tam, gdzie byłem; Co bez miłości wart jest świat; Na pierwszy znak; Bo to się zwykle tak zaczyna; Sex Appeal; Jeśli znajdę taką żonę; Raz na lewo, raz na prawo; A gdy mój miły wróci; Nie całuj mnie pierwsza; Dwudzieste szóste marzenie; Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał; Chałupy, Welcome to; Zimny drań czy Całuję twoją dłoń. Brzmi zachęcająco, nieprawdaż.

 

To już kolejny koncert OffBeat Organ, w którym organom towarzyszy szerszy aparat wykonawczy. W marcu ubiegłego roku z organami Wacława Golonki grała Bielska Orkiestra Kameralna prowadzona przez niemieckiego dyrygenta i organistę Johannesa Skudlika. Wtedy wraz z czeską pianistką Jitką Čechovą muzycy wykonali wirtuozowski Koncert na fortepian, trąbkę i orkiestrę smyczkową op. 35. Dmitra Szostakowicza oraz najbardziej znane utwory na organy z orkiestrą - Koncert organowy g-moll op. 36 Francisa Poulenca i Symfonię organową d-moll op. 42 Feliksa Aleksandra Guilmanta.

 

W najbliższym koncercie OffBeat Organ zabrzmi lżejsza muzyka, jak przystało na Walentynki jeszcze w karnawale. Za to za miesiąc 11 marca podczas OffBeat Organ szykuje się Wielka bitwa - klasyczne organy versus organy Hammonda - piszczałki kontra generator tonów elektromagnetycznych. Na organach Hammonda grać będzie Jacek Zając, tworzący wraz z gitarzystą Arturem Dąbrowskim i perkusistą Adamem Barańskim Silesian Hammond Group, a za organami BCK zasiądzie Wacław Golonka.

 

Na zdjęciu plakat koncertu