Pamięci Mariana Kasprzyka

Autor: Jacek Kachel

na zdjęciu Marian Kasprzyk
fot. Paweł Sowa/Wydział Prasowy UMBB

Odszedł od nas legendarny pięściarz Marian Kasprzyk. Bokser, którego biografia to gotowy scenariusz na film, który powstał już za jego życia. 

Marian Kasprzyk urodził się 22 września 1939 roku w podkieleckiej wsi Kołomań. Karierę bokserską rozpoczynał w Sparcie Ziębice. Najdłużej występował w BBTS Bielsko-Biała. Był mistrzem olimpijskim z Tokio w 1964 r. – na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie w 1960 r. zdobył brąz - brązowym medalistą mistrzostw Europy w 1961. Nigdy nie udało się mu zdobyć mistrza Polski. Stoczył 270 walk, 232 wygrał, 10 zremisował, a 28 przegrał.

9 listopada 1999 roku Marian Kasprzyk został wpisany do Księgi Zasłużonych dla Bielska-Białej. W 2004 roku otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, który w imieniu Prezydenta RP wręczył Stefan Paszczyk, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Charakteryzując wtedy postać Mariana Kasprzyka i wspominając jego legendarną walkę ze złamanym kciukiem, powiedział: Złamany palec, wiele złamań, mimo to wszystko przetrwał.

Po zdobyciu złotego medalu w Tokio Marian Kasprzyk pierwszą kartkę pocztową wysłał do... dyrektora więzienia w Katowicach. Warto w tym miejscu przypomnieć, jakie były tego okoliczności.

- To było w Piotra i Pawła. Spotkanie imieninowe w kawiarni w Bielsku-Białej. Rok 1961. Wychodziłem i wtedy mnie zaczepił. Później dowiedziałem się, że to był milicjant. Nie był trzeźwy, tak samo jak jego dwaj koledzy. Nie dało się tego załagodzić. Gdybym pozwolił się uderzyć, mogło być różnie. W Cygańskim Lesie znajdowano takich, którzy dali się trafić. Uderzyłem więc trzy razy. Precyzyjnie - wspominał Kasprzyk.

Za to celne trafienie trafił do więzienia, po ośmiu miesiącach wyszedł za dobre sprawowanie. A dzięki temu, że dyrektor więzienia pozwolił mu ćwiczyć, pięściarz nie stracił form.

– Przyczepiono mi etykietkę bandziora i pijaka. Trudno się było tego pozbyć- wspominał ze smutkiem Marian Kasprzyk podczas naszej rozmowy w 2004 roku.

Warto również przypomnieć, że to on był pierwowzorem głównego bohatera książki Edwarda Kurowskiego pt. Olimpijczyk. Powieść stała się kanwą scenariusza filmu pt. Bokser, gdzie w rolę Mariana Kasprzyka wcielił się sam Daniel Olbrychski.

Dziękujemy Mistrzu, za lata wzruszeń, emocji i wielkiego hartu ducha, który przekazywałeś młodym.