Poeta spod znaku Ryb

Autor: Agata Wolna

Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka
Benefis Mirosława Bochenka, fot. Książnica Beskidzka

W Światowym Dniu Poezji Książnica Beskidzka zorganizowała benefis Mirosława Bochenka, bielskiego poety, felietonisty, autor tekstów piosenek - m.in. Ryszarda Riedla i zespołu Dżem, Mirka Breguły i duetu Universe, zespołów Monkey Business, Easy Rider, Hokus i Terapia - oraz dla wykonawców piosenki literackiej - Piotra Woźniaka czy Tomka Lewandowskiego.

 

Artyści, przyjaciele poety i oficjele spotkali się 19 marca w KB na jego wieczorze zatytułowanym Echa miasta, żeby świętować 50-lecie twórczości artysty.

 

- Spotykamy się dziś nieprzypadkowo. Benefis organizuje się tylko dla tych, którzy pozostawiają po sobie ślad. Nie chwilowy, nie przypadkowy, ale taki, który zostaje w ludziach na stałe. Bohater tego wieczoru to człowiek, który przez 50 lat tworzył kulturę, a nie tylko w niej uczestniczył. Łączył ludzi zamiast ich dzielić. Inspirował, często nawet o tym nie wiedząc, i budował coś, czego nie da się zmierzyć statystyką, a mianowicie relacje, emocje i pamięć. Jego kariera to opowieść o człowieku, który słowami potrafił powiedzieć to, czego inni nie umieli wyrazić  – powitała gości benefisu dyrektorka Książnicy Beskidzkiej Katarzyna Ruchała.

 

- Jestem zachwycony, że tyle osób przyszło. Mam nadzieję, że to, co usłyszycie, zobaczycie, będzie miłym, ciekawy, mądrym przeżyciem – dziękował gościom benefisu Mirosław Bochenek.

 

Pojawili się artystyczni przyjaciele poety. Kompozytor Janusz Kohut (na fortepianie) wraz z sopranistką Joanną Korpielą-Jatkowską i gitarzystą Tomaszem Madzią wykonali dwa utwory z kantaty J. Kohuta Styczeń 1863, do której Mirosław Bochenek napisał tekst.

 

- Biografia Mirosława Bochenka to temat niebezpieczny. Dlaczego? Bo gdyby opowiedzieć wszystko, to benefis trwałby pewnie trzy dni. Oficjalna wersja brzmi pięknie: 50 lat pracy twórczej. Nieoficjalna: 50 lat nieustannego wymyślania sobie zajęcia i wciągania w to innych. Bo trzeba to powiedzieć wprost, gdyby nie Mirosław Bochenek, wiele osób miałoby w życiu zdecydowanie więcej wolnego czasu. To jest człowiek, który jak coś organizuje, to na serio. Jak coś tworzy, to do końca. A jak ma pomysł, to lepiej mieć przy sobie kalendarz i wygodne buty – kontynuowała prezentację poety dyrektorka K. Ruchała. - Mówi się, że artysta szuka inspiracji. Mirosław jej nie szuka, on ją znajduje, czasem nawet tam, gdzie inni widzą tylko święty spokój. I jeszcze jedno: są ludzie, którzy z wiekiem zwalniają, i jest Mirosław Bochenek, który najwyraźniej nie dostał tych instrukcji. Bo minęło 50 lat, a energia podejrzanie się zgadza z kimś, kto dopiero zaczyna.

 

Bohater benefisu przyznał, że miewa w życiu różne chwile. Twórczość jest dla niego niezwykle ważna, ale równie ceni swoje życie. Dla niego poezja to próba rozmowy z ludźmi, cały czas czeka na odpowiedź drugiej strony.

 

Po pierwszej próbce poezji patriotycznej bohatera wieczoru kolejni goście - Tomasz Lewandowski – popularny wykonawca poezji śpiewanej – oraz znakomity skrzypek i kompozytor Krzysztof Maciejowski - wykonali dwa nastrojowe utwory z tekstami Mirosława Bochenka.

 

Katarzyna Ruchała dopytywała autora: kim bardziej się czuje, poetą czy tekściarzem?

 

- Późno zacząłem pisać teksty piosenek, dopiero po dziesięciu latach od debiutu i to raczej przypadkowo. Ja mam duszę poetycką, jestem po pierwsze spod znaku Ryb. Kto jest spod znaku Ryb albo dwujajecznego znaku, jak Bliźnięta, to rozumie. Ludzie urodzeni w lutym, marcu mają szerokie podejście do sztuki – przyznał poeta. - Wiele tekstów poetyckich w pierwszym zamierzeniu zostało później wykorzystanych jako piosenki przez Tomasza Lewandowskiego. On jest moim – jak go prywatnie nazywam - osobistym bardem – dodał M. Bochenek.

Ten wokalista ma w swoim repertuarze 36 piosenek z tekstami bielskiego poety.

 

Wiersz ważny dla Mirosława Bochenka – rodzaj modlitwy pt. Wielkie dzięki –publiczność zobaczyła i usłyszała na kadrach filmu przygotowanego przez Piotra Wisłę, Janusza Kohuta i Alfreda Sosgórnika.

 

Po tym nastrojowym fragmencie przyszedł czas na kolejny muzyczny akcent. Na scenie książnicy pojawili się Sebastian Riedel – syn legendarnego wokalisty zespołu Dżem Ryszarda Riedla, a obecnie wokalista tego zespołu; gitarzysta Dżemu Jerzy Styczyński oraz wiolonczelistka Aleksandra Steczek i skrzypek Piotr Steczek. Wykonali dwa utwory, z których jeden nosi tytuł Gdy patrzę w twoją twarz. Przypomnijmy, że Mirosław Bochenek jest autorem tekstów piosenek Dżemu, w tym legendarnego Autsajdera. I nadal tworzy dla tego zespołu.

 

W tym wieczorze wzięło udział wiele osób – rodzina, przyjaciele, współpracownicy, poeci, plastycy, znajomi z lat szkolnych i nie tylko. Obecny był także prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski z zastępcą Adamem Ruśniakiem, naczelnikiem Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego Przemysławem Smyczkiem, radna miejska Urszula Szabla i radny wojewódzki Rafał Ryplewicz. Publiczność obdarowano nowym tomikiem wierzy Mirosława Bochenka Prywatny gościniec oraz płytą nagraną przez poetę z Sebastianem Riedlem i Januszem Kohutem – Niepoprawni marzyciele.

 

Mirosław Bochenek urodził się 16 marca 1960 roku. Mieszka w Bielsku-Białej. Prawnik, absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Współzałożyciel oddziału katowickiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich w 1990 roku. Prezes Związku Artystów, Pisarzy i Sympatyków Sztuki ZAPiSS. Poeta, felietonista, autor tekstów piosenek dla m.in. Ryszarda Riedla i zespołu Dżem, Mirka Breguły i duetu Universe, zespołów Monkey Business, Easy Rider, Hokus i Terapia oraz dla wykonawców piosenki literackiej: Piotra Woźniaka, Ola Dorocińskiego i Tomka Lewandowskiego, z którym stworzył płytę Na sprzedaż w 2003 r. W latach 80. ubiegłego wieku stały współpracownik tygodnika Gość Niedzielny.

Debiutował w almanachu Łódzka Wiosna Poetów – 1975 r. Wiersze publikował na łamach m.in. Życia Literackiego, Tygodnika Kulturalnego, Więzi oraz wielokrotnie na antenie ogólnopolskiej i regionalnej Telewizji Polskiej, a także w rozgłośniach Polskiego Radia i rozgłośniach komercyjnych.

 

Laureat wielu ogólnopolskich nagród literackich. Autor zbiorów wierszy: Zasłonięty obłokiem (1979), Msza na Wilczym Groniu (1985), Zapach głodu (1985), Irma i parę innych, mądrych opowieści (2006), Podwórko (2008), Karkosz. Zbiór wierszy beskidzkich (2010), Stare Miasto (2012), Pod dziką czereśnią. Wiersze i piosenki o miłości (2018), Wigilia Wszystkich Świętych (2021) i Wszystko jasne (2025).

 

Ponadto wiersze, prozę i teksty piosenek publikował w antologiach: Wobec własnego czasu – Warszawa 1977 r.; W ciemności słyszę Boga kroki… – Katowice 1986 r.; Krzyż – drzewo kwitnące - Warszawa 2002 r.; Wielki Śpiewnik Polski – Poznań 2003 r.; Słowa bielsze od śniegu – antologia poezji wigilijnej – Wrocław 2006 r.

 

W 2003 roku z okazji Roku Polskiego w Szwecji, wiersze autora posłużyły jako kanwa dwujęzycznego widowiska teatralnego wystawionego w Sztokholmie, przy współudziale aktorów polskich i szwedzkich, z oprawą muzyczną Zbigniewa Bizonia (Czerwono-Czarni, Bizony). Utwory autora wykorzystano w polskich filmach fabularnych: To ja, złodziej – reż. J. Bromski - 2000 r. i Skazany na bluesa – reż. J. Kidawa-Błoński – 2005 r.

 

Wiersze autora tłumaczono dotychczas na języki chorwacki i szwedzki

 

Poeta spod znaku Ryb W Światowym Dniu Poezji Książnica Beskidzka zorganizowała benefis Mirosława Bochenka, bielskiego poety, felietonisty, autor tekstów piosenek - m.in. Ryszarda Riedla i zespołu Dżem, Mirka Breguły i duetu Universe, zespołów Monkey Business, Easy Rider, Hokus i Terapia - oraz dla wykonawców piosenki literackiej - Piotra Woźniaka czy Tomka Lewandowskiego. Artyści, przyjaciele poety i oficjele spotkali się 19 marca w KB na jego wieczorze zatytułowanym Echa miasta, żeby świętować 50-lecie twórczości artysty. - Spotykamy się dziś nieprzypadkowo. Benefis organizuje się tylko dla tych, którzy pozostawiają po sobie ślad. Nie chwilowy, nie przypadkowy, ale taki, który zostaje w ludziach na stałe. Bohater tego wieczoru to człowiek, który przez 50 lat tworzył kulturę, a nie tylko w niej uczestniczył. Łączył ludzi zamiast ich dzielić. Inspirował, często nawet o tym nie wiedząc, i budował coś, czego nie da się zmierzyć statystyką, a mianowicie relacje, emocje i pamięć. Jego kariera to opowieść o człowieku, który słowami potrafił powiedzieć to, czego inni nie umieli wyrazić  – powitała gości benefisu dyrektorka Książnicy Beskidzkiej Katarzyna Ruchała.  - Jestem zachwycony, że tyle osób przyszło. Mam nadzieję, że to, co usłyszycie, zobaczycie, będzie miłym, ciekawy, mądrym przeżyciem – dziękował gościom benefisu Mirosław Bochenek.  Pojawili się artystyczni przyjaciele poety. Kompozytor Janusz Kohut (na fortepianie) wraz z sopranistką Joanną Korpielą-Jatkowską i gitarzystą Tomaszem Madzią wykonali dwa utwory z kantaty J. Kohuta Styczeń 1863, do której Mirosław Bochenek napisał tekst.  - Biografia Mirosława Bochenka to temat niebezpieczny. Dlaczego? Bo gdyby opowiedzieć wszystko, to benefis trwałby pewnie trzy dni. Oficjalna wersja brzmi pięknie: 50 lat pracy twórczej. Nieoficjalna: 50 lat nieustannego wymyślania sobie zajęcia i wciągania w to innych. Bo trzeba to powiedzieć wprost, gdyby nie Mirosław Bochenek, wiele osób miałoby w życiu zdecydowanie więcej wolnego czasu. To jest człowiek, który jak coś organizuje, to na serio. Jak coś tworzy, to do końca. A jak ma pomysł, to lepiej mieć przy sobie kalendarz i wygodne buty – kontynuowała prezentację poety dyrektorka K. Ruchała. - Mówi się, że artysta szuka inspiracji. Mirosław jej nie szuka, on ją znajduje, czasem nawet tam, gdzie inni widzą tylko święty spokój. I jeszcze jedno: są ludzie, którzy z wiekiem zwalniają, i jest Mirosław Bochenek, który najwyraźniej nie dostał tych instrukcji. Bo minęło 50 lat, a energia podejrzanie się zgadza z kimś, kto dopiero zaczyna.  Bohater benefisu przyznał, że miewa w życiu różne chwile. Twórczość jest dla niego niezwykle ważna, ale równie ceni swoje życie. Dla niego poezja to próba rozmowy z ludźmi, cały czas czeka na odpowiedź drugiej strony. Po pierwszej próbce poezji patriotycznej bohatera wieczoru kolejni goście - Tomasz Lewandowski – popularny wykonawca poezji śpiewanej – oraz znakomity skrzypek i kompozytor Krzysztof Maciejowski - wykonali dwa nastrojowe utwory z tekstami Mirosława Bochenka. Katarzyna Ruchała dopytywała autora: kim bardziej się czuje, poetą czy tekściarzem? - Późno zacząłem pisać teksty piosenek, dopiero po dziesięciu latach od debiutu i to raczej przypadkowo. Ja mam duszę poetycką, jestem po pierwsze spod znaku Ryb. Kto jest spod znaku Ryb albo dwujajecznego znaku, jak Bliźnięta, to rozumie. Ludzie urodzeni w lutym, marcu mają szerokie podejście do sztuki – przyznał poeta. - Wiele tekstów poetyckich w pierwszym zamierzeniu zostało później wykorzystanych jako piosenki przez Tomasza Lewandowskiego. On jest moim – jak go prywatnie nazywam - osobistym bardem – dodał M. Bochenek.  Ten wokalista ma w swoim repertuarze 36 piosenek z tekstami bielskiego poety.  Wiersz ważny dla Mirosława Bochenka – rodzaj modlitwy pt. Wielkie dzięki –publiczność zobaczyła i usłyszała na kadrach filmu przygotowanego przez Piotra Wisłę, Janusza Kohuta i Alfreda Sosgórnika.  Po tym nastrojowym fragmencie przyszedł czas na kolejny muzyczny akcent. Na scenie książnicy pojawili się Sebastian Riedel – syn legendarnego wokalisty zespołu Dżem Ryszarda Riedla, a obecnie wokalista tego zespołu; gitarzysta Dżemu Jerzy Styczyński oraz wiolonczelistka Aleksandra Steczek i skrzypek Piotr Steczek. Wykonali dwa utwory, z których jeden nosi tytuł Gdy patrzę w twoją twarz. Przypomnijmy, że Mirosław Bochenek jest autorem tekstów piosenek Dżemu, w tym legendarnego Autsajdera. I nadal tworzy dla tego zespołu. W tym wieczorze wzięło udział wiele osób – rodzina, przyjaciele, współpracownicy, poeci, plastycy, znajomi z lat szkolnych i nie tylko. Obecny był także prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski z zastępcą Adamem Ruśniakiem, naczelnikiem Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego Przemysławem Smyczkiem, radna miejska Urszula Szabla i radny wojewódzki Rafał Ryplewicz. Publiczność obdarowano nowym tomikiem wierzy Mirosława Bochenka Prywatny gościniec oraz płytą nagraną przez poetę z Sebastianem Riedlem i Januszem Kohutem – Niepoprawni marzyciele. Agata Wolna Mirosław Bochenek urodził się 16 marca 1960 roku. Mieszka w Bielsku-Białej. Prawnik, absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Współzałożyciel oddziału katowickiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich w 1990 roku. Prezes Związku Artystów, Pisarzy i Sympatyków Sztuki ZAPiSS. Poeta, felietonista, autor tekstów piosenek dla m.in. Ryszarda Riedla i zespołu Dżem, Mirka Breguły i duetu Universe, zespołów Monkey Business, Easy Rider, Hokus i Terapia oraz dla wykonawców piosenki literackiej: Piotra Woźniaka, Ola Dorocińskiego i Tomka Lewandowskiego, z którym stworzył płytę Na sprzedaż w 2003 r. W latach 80. ubiegłego wieku stały współpracownik tygodnika Gość Niedzielny. Debiutował w almanachu Łódzka Wiosna Poetów – 1975 r. Wiersze publikował na łamach m.in. Życia Literackiego, Tygodnika Kulturalnego, Więzi oraz wielokrotnie na antenie ogólnopolskiej i regionalnej Telewizji Polskiej, a także w rozgłośniach Polskiego Radia i rozgłośniach komercyjnych. Laureat wielu ogólnopolskich nagród literackich. Autor zbiorów wierszy: Zasłonięty obłokiem (1979), Msza na Wilczym Groniu (1985), Zapach głodu (1985), Irma i parę innych, mądrych opowieści (2006), Podwórko (2008), Karkosz. Zbiór wierszy beskidzkich (2010), Stare Miasto (2012), Pod dziką czereśnią. Wiersze i piosenki o miłości (2018), Wigilia Wszystkich Świętych (2021) i Wszystko jasne (2025). Ponadto wiersze, prozę i teksty piosenek publikował w antologiach: Wobec własnego czasu – Warszawa 1977 r.; W ciemności słyszę Boga kroki… – Katowice 1986 r.; Krzyż – drzewo kwitnące - Warszawa 2002 r.; Wielki Śpiewnik Polski – Poznań 2003 r.; Słowa bielsze od śniegu – antologia poezji wigilijnej – Wrocław 2006 r. W 2003 roku z okazji Roku Polskiego w Szwecji, wiersze autora posłużyły jako kanwa dwujęzycznego widowiska teatralnego wystawionego w Sztokholmie, przy współudziale aktorów polskich i szwedzkich, z oprawą muzyczną Zbigniewa Bizonia (Czerwono-Czarni, Bizony). Utwory autora wykorzystano w polskich filmach fabularnych: To ja, złodziej – reż. J. Bromski - 2000 r. i Skazany na bluesa – reż. J. Kidawa-Błoński – 2005 r. Wiersze autora tłumaczono dotychczas na języki chorwacki i szwedzki
Jerzy Styczyński, Sebastian Riedel i Piotr Steczek, z tyłu bohater benefisu

 

Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka
Krzysztof Maciejowski. Tomasz Lewandowski i Mirosław Bochenek

 

Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka
Janusz Kohut, Joanna Korpiela-Jatkowska i Tomasz Madzia, z tyłu poeta

 

Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka
Mirosław Bochenek

 

 

Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka
Prezydent Jarosław Klimaszewski i Mirosław Bochenek
Na zdjęciu benefis Mirosława Bochenka