Wyjątkowe wydarzenie w Beskidzkim Klubie Tenisowym Advantage Bielsko-Biała. 19 czerwca prezydent miasta Jarosław Klimaszewski na kortach tenisowych przy ulicy Ceramicznej spotkał się z wicemistrzynią turnieju French Open Rolanda Garrosa 2026, na co dzień trenującą w BKT Advantage - Mają Chwalińską. Było oficjalne powitanie, orkiestra, uściski, serdeczności, gratulacje i życzenia na przyszłość. Lada dzień bielska tenisistka, za sprawą dzikiej karty, weźmie udział w turnieju rozgrywanym w Wimbledonie. Również w piątek – 19 czerwca na kortach BKT Advantage gościł minister sportu i turystki Jakub Rutnicki. Przedstawiciel rządu nie przyjechał na Ceramiczną z pustymi rękami.
- Witamy cię, Maju, w Bielsku-Białej – mieście, w którym trenujesz od wielu lat – przy dźwiękach orkiestry rozpoczął powitanie wicemistrzyni prezydent Jarosław Klimaszewski. - Chciałem ci serdecznie, w imieniu wszystkich mieszkańców, pogratulować sukcesu. Wprawdzie jesteśmy w tym roku Polską Stolicą Kultury, ale dzięki tobie staliśmy się również światową stolicą sportu, a szczególnie tenisa, za to ci bardzo dziękujemy. Dziękuję ci też za twoje ciepłe słowa, w różnych wywiadach, na temat naszego miasta. Stałaś się naszą wielką ambasadorką. Dziękuję też klubowi – BKT Adventage – Piotrze, Olu, Wojtku – bardzo wam dziękuję, jesteście wspaniali.
Maja Chwalińska, z charakterystyczną dla siebie skromnością. dziękowała za ciepłe powitanie:
– Ten klub jest dla mnie domem – tu trenuję na co dzień, jesteśmy tu jedną wielką rodziną, każda osoba w klubie trzymała za mnie mocno kciuki i kibicowała – za co jestem ogromnie wdzięczna. Prezydentowi dziękuję za ciepłe powitanie i za pomoc, którą otrzymywałam przez wiele, wiele lat z miasta. Cieszę się, że mogę tu być, mieszkać i trenować, bo w Bielsku-Białej naprawdę świetnie się żyje. Dziękuję i wracam do roboty.
Wywołany do mikrofonu, a dzięki sukcesom swojej podopiecznej znany już chyba w całej Polsce, menedżer Mai Chwalińskiej Piotr Szczypka wspominał czasy, kiedy tenisistka zaczynała swoją karierę. - Przypominają mi się te pierwsze dni, piętnaście lat temu, kiedy Maja, w różowej spódniczce, przyjechała z mamą na turniej na trzecim korcie, dokładnie tam – wskazywał. – I już wtedy wiedziałem, że ona będzie mistrzynią i że zrobię wszystko, by jej w tym pomóc. Ale to były takie marzenia młodego, naiwnego chłopaka, a dziś, po piętnastu latach, to się udało. Powoli to do nas dociera i to jest coś niesamowitego. Ta drobna, niepozorna dziewczyna ma ogromną siłę i myślę, że dla każdego jest wzorem do naśladowania jeśli chodzi o profesjonalizm, pracę i skromność. Wszystko to pokazała – mówił.
Po czym nawiązał do doskonałej współpracy klubu z miastem, dziękując szczególnie obecnemu prezydentowi. - Piętnaście lat temu tu nic nie było, wszystko budowaliśmy wspólnie z miastem. Bielsko-Biała wspiera tenis najlepiej w Polsce. Odwdzięczyliśmy się chyba po stokroć, ale przed nami jeszcze dużo pracy i czekają kolejne inwestycje.
Maja Chwalińska jest na ustach całej sportowej Polski po tym, jak dotarła do finału wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa. Przegrała w nim z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, ale i tak zrobiła furorę, dochodząc tak wysoko od kwalifikacji. Sukces na paryskich kortach zaowocował gigantycznym awansem w rankingu WTA (Women’s Tennis Association - największa organizacja kobiecego tenisa; przyp. red.) - ze 114. na 21. miejsce.
Tego samego popołudnia na spotkanie z Mają Chwalińską do bielskiego klubu przyjechał również minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Był wspólny mecz i konferencja dotycząca wsparcia finansowego dla klubów tenisowych.
- Program wsparcia ogłosiliśmy w ubiegłym roku, a teraz czas na jego rozstrzygnięcie. Podzieliliśmy w ministerstwie w sumie 80 mln zł na budowę centrów tenisowych - nowych kortów i ich zadaszenia oraz miejsc rehabilitacji i odnowy biologicznej, bo nasza młodzież potrzebuje obiektów kompletnych. Takiego programu na rozwój infrastruktury tenisowej jeszcze w Polsce nie było – chwalił minister.
Konferencja nieprzypadkowo odbyła się na kortach BKT, ponieważ to właśnie klub przy ulicy Ceramicznej jest jednym z beneficjentów ministerialnego programu. Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała – drużynowy mistrz Polski, klub tegorocznej wicemistrzyni Roland Garros Mai Chwalińskiej - otrzymał z rąk ministra 3 mln zł na budowę Centrum Przygotowania Motorycznego, Odnowy Biologicznej i Rehabilitacji. - Tak jak mówiliśmy w Paryżu, w naszym klubie do standardu kompletnego, światowego obiektu brakowało nam odnowy biologicznej. Zawodnicy, ci najlepsi, musieli korzystać z tej opieki na zewnątrz. Budowa centrum pozwoli np. Mai – naszej gwieździe - skupić się na pracy w jednym miejscu. Przyjdzie o 7.00 na treningi i będzie mogła stąd wyjść dopiero wieczorem. Pomiędzy nie będzie musiała już nigdzie jechać, bo wszystko będzie na miejscu. To ogromne wsparcie dla wszystkich naszych tenisistów – zapewniał Piotr Szczypka.
Następna okazja do kibicowania naszej Mai już za kilka dni. 29 czerwca zacznie się bowiem wielkoszlemowy Wimbledon, na który bielska tenisistka otrzymała dziką kartę.