Prawie czterdzieści festiwalowych wydarzeń

Autor: Emilia Klejmont

Na zdjęciu uczestnicy konferencji
fot. Paweł Sowa/Wydział Prasowy UMBB

31. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej organizowany przez Teatr Lalek Banialuka im. Jerzego Zitzmana startuje w Bielsku-Białej 15 maja. W tym roku mija 60 lat od pierwszej edycji wydarzenia. Z okazji jubileuszu na widzów czeka wydarzenie na bardzo wysokim poziomie artystycznym, z różnorodnymi tematycznie spektaklami: będą spektakle klasyczne, dotyczące troski o środowisko czy współczesna dramaturgia, odnosząca się do tego, co dzieje się wokół nas i naszej wrażliwości.  

 

6 maja organizatorzy festiwalu zaprosili do Banialuki dziennikarzy, aby opowiedzieć o szczegółach 31. MFSL.

 

- W 1966 roku Jerzy Zitzman powołał do życia to wydarzenie — i trudno nie dostrzec, jak niezwykłe jest, że po 60 latach ono wciąż funkcjonuje, nadal spełnia swoją pierwotną misję: pozostaje ważnym centrum światowego teatru lalek, teatru formy, przedmiotu i animacji. Festiwal nie skostniał, wciąż się rozwija – cały czas jego celem jest bycie w awangardzie, obserwowanie, zapraszanie i prezentowanie tego, co jest w światowym teatrze lalek najciekawsze, najnowsze. W naszym polu widzenia są zwłaszcza te teatry, których jeszcze nie było w Polsce, w ciągu tych kilku festiwalowych dni chcemy mieszkańcom i wszystkim przyjezdnym dać szansę zobaczenia jak największej liczby przedstawień, którzy obejrzenie w innych okolicznościach wymagałoby mnóstwa czasu i pieniędzy. A u nas to wszystko jest – mówił dyrektor Banialuki Jacek Popławski.

 

31. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej potrwa do 20 maja. W ciągu tych sześciu festiwalowych dni Bielsko-Biała będzie gościć teatry z dwunastu krajów: Litwy, Norwegii i Francji (koprodukcja), Szkocji, Niemiec, Niderlandów, Szwajcarii, Izraela, USA i Japonii (koprodukcja), Belgii, Słowenii i Polski, które pokażą swoje spektakle. Dwa przedstawienia zaprezentuje Banialuka. W sumie widzowie, na scenach Banialuki i Teatru Polskiego, będą mogli zobaczyć 23 spektakle. Cztery festiwalowe teatry zawitają do Polski po raz pierwszy, a dziewięć programowych spektakli to polskie prapremiery - jeszcze nigdy nie grane w naszym kraju. W programie festiwalu znajdą się również dwa przedstawienia plenerowe, cztery pokazy studenckie, warsztaty, uniwersytet lalek, wystawa plakatów – w sumie około czterdziestu wydarzeń. 

 

Festiwal ma formę konkursu. Zgodnie z regulaminem, najlepszy spektakl otrzyma Grand Prix. Oceny dokona pięcioosobowe, profesjonalne jury i trzyosobowe jury młodych krytyków; swoją nagrodę wręczy też Związek Artystów Scen Polskich ZASP oraz Polski Ośrodek Lalkarski Polunima.  

 

Więcej na temat poszczególnych spektakli i bilety na nie znajdziecie na https://www.banialuka.pl/.

 

Przedstawienia plenerowe

 

31. edycję MFSL mają wyróżniać przedstawienia plenerowe. Te zawsze towarzyszyły festiwalowi – były mniejsze, większe, średnie, ale w tym roku charakteryzuje je rozmach.

 

- Korzystając z tego, że jesteśmy Polską Stolicą Kultury i możemy więcej, postanowiliśmy - nie tracąc nic z rdzenia, jakim jest zapraszanie najlepszych spektakli z całego świata do sal widowiskowych - pokazać dwa duże plenery. Pierwszy to Sen Herberta francuskiej grupy Compagnie des Quidams. 15 maja, w dniu otwarcia festiwalu, zapraszamy na świetlne, czarujące widowisko, które na pewno otworzy nas na sztukę teatru lalek. A 16 maja, również francuski teatr, Transe Express Company, zaprezentuje w naszym mieście spektakl Mù – kinematyka płynów. To drugie wydarzenie odbędzie się na parkingu przy stacji Bielsko-Biała Lipnik przy ulicy Władysława Broniewskiego – czyli w tym miejscu, gdzie kiedyś planuje się wybudowanie siedziby Teatru Lalek Banialuka. Chcemy spróbować zaszczepić tam teatr, pokazać, jak można tę przestrzeń wykorzystać teatralnie – zdradził dyrektor.

 

Spektakl plenerowy 16 maja to bardzo duże wydarzenie. Na parkingu stanie ogromny dźwig z podwieszonymi konstrukcjami, do których zostaną podwieszeni aktorzy, animatorzy, muzycy i akrobaci. W ten sposób większość spektaklu odbędzie się nad głowami widzów. Francuska grupa teatralna, która realizuje spektakl Mù – kinematyka płynów poprosiła organizatorów festiwalu o znalezienie dwudziestu wolontariuszy, którzy chcą w nim wystąpić.

 

- Znaleźliśmy takie osoby. Dla niektórych to może być przygoda życia. Niektórzy będą poprzebierani, niektórzy będą grać na instrumentach, animować przedmioty. W sumie w spektaklu zobaczymy trzydziestu artystów – zdradził J. Popławski.

 

Spektakle plenerowe są bezpłatne. Oba zaczną się o godzinie 21.00. W związku z organizacją wydarzeń w plenerze, trzeba spodziewać się utrudnień w ruchu. 15 maja w godzinach od 19.00 do zakończenia spektaklu na Placu Chrobrego zamknięta dla ruchu będzie ulica Wzgórze od skrzyżowania z ulicą 3 Maja wzdłuż placu. W przypadku drugiego wydarzenia planowanego na 16 maja, już od 12 maja systematycznie wyłączany będzie parking przy ulicy Władysława Broniewskiego, tak aby 14, 15 i 16 maja był on dostępny tylko dla ekip technicznych przygotowujących przedstawienie. W dniu wydarzenia – 16 maja – od godziny 18.00 do 23.00 zamknięta dla ruchu będzie ulica Władysława Broniewskiego, na odcinku od ulicy PCK - od ronda - do wjazdu w osiedle, w ulicę Milusińskich. Ze względu na charakter spektaklu 15 i 16 maja w strefie tego wydarzenia będzie obowiązywał całkowity zakaz poruszania się dronami.

 

Działania edukacyjne

 

Festiwal to nie tylko spektakle, ale też wydarzenia towarzyszące. Będą one swego rodzaju wsparciem edukacyjnych dla widzów. Organizatorzy przygotowali na tym polu kilka działań. Pierwsze z nich to Uniwersytet lalek. Wydarzenia z tego cyklu będą tłumaczone na polski język migowy. A jeśli już o tym piszemy, to tłumacz będzie też obecny na otwarciu i zamknięciu festiwalu.

 

- W tym roku zapraszamy na trzy prelekcje Uniwersytetu Lalek, prowadzone przez praktyków zajmujących się sztuką lalkarską: prelekcję dotyczącą reżyserii, scenografii i muzyki. Prelegenci będą opowiadać o kulisach pracy na tymi formami sztuki w zakresie lalkarstwa. Spotkania odbędą się w Książnicy Beskidzkiej – mówiła specjalistka ds. edukacji i dostępności Banialuki Monika Jabłonowska.

 

Ciekawym działaniem towarzyszącym festiwalowi będą warsztaty podróżnicze Filipa Jaśkiewicza, znanego bielskiej publiczności z realizacji Małego Księcia w Banialuce. Reżyser i jego bardzo małe figurki założyli najmniejsze na świecie biuro podróży Small Things Travel Agency. Podczas warsztatów STTA będzie zachęcać do spojrzenia na Bielsko-Białą z trochę innej perspektywy.

 

Poza tym odbędą się warsztaty kreatywne prowadzone przez rzemieślników Banialuki. W tym roku będą to spotkania nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych i seniorów.

 

Całkiem nową propozycją będą warsztaty do spektakli – młodzi widzowie, za pomocą narzędzi pedagogiczno-teatralnych i z pomocą edukatorki, będą pogłębiać tematykę przedstawień, jak zaznacza M. Jabłonkowska - z poszanowaniem wielu punków widzenia. Ponadto, do przedstawień, które - zdaniem organizatorów – tego potrzebowały, powstały opisy do tzw. treści trudniejszych.

 

- Zależy nam na tym, aby nasi widzowie świadomie odbierali sztukę, świadomie dokonywali wyborów, jakie przedstawienia zobaczą. Celowo nie używamy hasła: treści wrażliwe, tylko mówimy o treściach trudniejszych, ponieważ chcemy poszerzyć ten zakres – tłumaczyła M. Jabłonowska.

 

Na koniec musimy wspomnieć, że 31. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej nie mógłby istnieć bez dofinasowania. Pieniądze na organizację wydarzenia dały miasto Bielsko-Biała, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z programu Teatr oraz Ars Cameralis - instytucja kultury Województwa Śląskiego.