Przedszkolaki i ich rodzice 13 czerwca licznie wypełnili murawę i trybuny Stadionu Miejskiego podczas 23. Bielsko‑Bialskiej Przedszkoliady. Impreza ta ponownie zagościła na obiekcie przy ul. Tadeusza Rychlińskiego/Żywieckiej, co było wielkim wyróżnieniem dla wszystkich uczestników tego wydarzenia.
Zawody uroczyście otworzyli naczelnicy Wydziału Edukacji i Sportu Agnieszka Herma i Jacek Broda. Do zmagań sportowych przystąpiło ok. 320 maluchów z 30 przedszkoli, a na trybunach pojawiało się ponad 1.000 sympatyków młodych piłkarzy.
- Zainteresowanie imprezą jest zawsze gigantyczne, a fakt, że w tym roku odbywa się na Stadionie Miejski, to dodatkowy atut dla dzieci, które garną się do sportu i chcą uczestniczyć w takim wydarzeniu. Chcemy dla tych dzieci, żeby to była naprawdę fantastyczna zabawa, bo o to tu chodzi. O szkoleniu można mówić o szkoleniu dopiero dla dzieci w wieku 7, 8, 10 lat, ale wcześniej to dzieci się mają bawić i chcieć w tym uczestniczyć – informował Krystian Gancarczyk z Football Academy.
Zawody nawiązywały do trwających Mistrzostw Świata. Każde przedszkole reprezentowało kraj uczestniczący w Mundialu, a rozgrywki odbywały się na umownych pięciu stadionach, dwóch w Stanach Zjednoczonych, jednym w Meksyku, jednym w Kanadzie i oczywiście jednym stadion w Polsce, Stadionie Miejskim w Bielsku Białym.
Zapytaliśmy byłego piłkarza TS Podbeskidzie Marka Sokołowskiego, który sędziował Przedszkoliadę, o to, czy jego początki też związane były z występami na takim stadionie.
- Chciałbym, żeby się zaczęło na takim boisku, ale niestety nie było takich obiektów sportowych. Zaczynało się bardzo skromnie, często na jakichś boiskach betonowych czy żwirowych. Zazdroszczę tym dzieciakom, ale fajnie, że to teraz tak wygląda - mówił Marek Sokołowski.
Oceniając swoją role sędziego podczas zawodów, dodał: - Bycie sędzią to naprawdę bardzo ciężkie zadanie, bo tutaj niby nie ma VAR-ów (Video Assistant Referee – system wideoweryfikacji, którego głównym zadaniem jest pomoc sędziom głównym w unikaniu kluczowych błędów, przyp. red.), ale są rodzice i są czasami niesamowite emocje – mówił z uśmiechem Marek Sokołowski.
Przedszkoliada to wydarzenie, które od lat integruje najmłodszych mieszkańców regionu poprzez sport, wspólną zabawę i zdrową rywalizację. Na stadionie spotkają się reprezentacje przedszkoli z Bielska-Białej oraz z najbliższej okolicy, by wspólnie przeżyć dzień pełen emocji, uśmiechu i aktywności fizycznej.
Mama Kasia, która przyprowadziła swojego syna na Przedszkoliadę, podkreśliła, że syn nie trenuje, ale uwielbia uczestniczyć w Przedszkoliadzie i co roku, odkąd chodzi do przedszkola, bierze udział w imprezie.
– Tu jest świetna atmosfera i superimpreza, dająca piękne emocje dla dzieciaków - mówiła pani Kasia. Natomiast jej syn Wojciech, któremu przy losowaniu przyszło grać w reprezentacji Czech. Podkreślał, że dobrze czuje się na bramce, ale gole też lubi strzelać. Pytany o strategie na Mundial, potwierdził, że zamierza strzelić jak najwięcej goli tak, aby jego drużyna wygrała Przedszkoliadę.
W rozgrywkach - organizowanych przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej, Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Football Academy -najmłodsi uczestnicy mogli sprawdzić swoje umiejętności sportowe, rozwijać ducha współpracy i przede wszystkim świetnie się bawić.
A oto wyniki tegorocznej Przedszkoliady:
Boisko nr 1: Przedszkole nr 51
Boisko nr 2: Przedszkole Hałcnów
Boisko nr 3: Przedszkole Gumisiowy Gaj
Boisko nr 4: Przedszkole Buczkowice
Boisko nr 5: Przedszkole nr 54