Na placu Wojska Polskiego oraz w sali Międzykulturowego Centrum Dialogu Książnicy Beskidzkiej można oglądać prace z Międzynarodowego Konkursu na Plakat pt. Rom, Obywatel, Europejczyk. 10 kwietnia w KB otwarto tę wystawę i dyskutowano na temat tożsamości romskiej.
Spotkanie w Książnicy Beskidzkiej w ramach obchodów Światowego Dnia Romów przypadającego 8 kwietnia przygotowali wspólnie Punkt 11 wraz z bielską biblioteką. Dyrektor KB Katarzyna Ruchała przywitała przedstawicieli Centrum Historii i Kultury Romów w Oświęcimiu, które to centrum zorganizowało konkurs na plakat, oraz pomysłodawcę konkursu - prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Romów w Polsce Romana Kwiatkowskiego.
- Panie prezesie, ja nie wiem, czy pan pamięta, ale około 20 lat temu, kiedy instytucją tą zarządzał dyrektor Bogdan Kocurek, właśnie w tej przestrzeni mieliśmy szansę współpracować i organizować wystawę kultury romskiej. Tym bardziej się cieszę się, że moje życie zawodowe zatoczyło koło – przypomniała K. Ruchała.
W tematykę spotkania wprowadził Władysław Kwiatkowski, dyrektor Centrum Historii i Kultury Romów w Oświęcimiu, instytucji- wspieranej przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego – która promuje romskie dziedzictwo jako integralną, bogatą część europejskiej tożsamości. Podkreślił, że to ważne spotkanie w mieście będącym Polską Stolicą Kultury.
- Na początek chcę bardzo serdecznie podziękować Książnicy Beskidzkiej i Punktowi 11, które rozumieją, że kultura potrzebuje dialogu i otwartych umysłów. Dziękuję za otwartość i wsparcie w organizacji tego wydarzenia – powiedział Władysław Kwiatkowski. - W tej wystawie wychodzimy od popularnego, ale często krzywdzącego folkloru, pokazujemy Roma jako pełnoprawnego obywatela i uczestnika życia społecznego.
Zanim jednak zaprezentowano wystawę, Natalia Janusik z Centrum Historii i Kultury Romów w Oświęcimiu zaprosiła publiczność do obejrzenia filmu o historii Romów stworzonego przez tę instytucję.
- Ten film powstał z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Wychodząc naprzeciw wyzwaniom współczesności, chcieliśmy być troszkę bardziej dostępni dla młodych pokoleń. Nie wszystkim chce się czytać, a historia Romów jest bardzo bogata, więc dzięki sztucznej inteligencji można było przygotować taki 8-minutowy pokaz – informowała Natalia Janusik.
O konkursie i wystawie na temat Romów mówił kurator przedsięwzięcia dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Sebastian Kubica. W Książnicy Beskidzkiej prezentowana jest część tej wystawy, kolejną można oglądać w naturalnym środowisku plakatu – w przestrzeni miasta, konkretnie na Placu Wojska Polskiego.
- Byłem członkiem jury konkursu, spośród wielu plakatów musieliśmy wybrać trzydzieści. Główny medal zdobył plakat z Kuby, zastanawialiśmy się, co na Kubie wiedzą na temat polityki polskiej, na temat Romów? – stwierdził prof. S. Kubica.
W słowie wstępnym do katalogu konkursu Rom Obywatel Europejczyk napisał: Dobry plakat to taki, który w ciągu kilku sekund przemawia do odbiorcy (komunikuje). Powinien poprzez trafny komunikat wizualny i adekwatną do tematu formę zaintrygować i wywołać zamierzone emocje. Niezależnie od nośnika, na którym pojawia się plakat społeczny, czy to jest wydruk na papierze, czy pojawia się w przestrzeni wirtualnej, u jego podstaw leży przede wszystkim edukacja. Jego autor ma zadanie poprzez odpowiednią formę zmusić odbiorcę do refleksji i wpłynąć na jego postrzeganie świata. Dobry plakat to taki, który operuje metaforą, nie jest dosłowny. Zawsze jest to dialog jego autora z odbiorcą. Grafika plakatu powinna wzmacniać komunikat.
I takie są prace, które prezentuje wystawa – choć często wychodzą od elementów tradycyjnego romskiego folkloru, to przełamując stereotypy myślenia o tej społeczności, przetwarzają je w nowe, nacechowane innymi wartościami znaki. Warto je obejrzeć w Książnicy Beskidzkiej i na Placu Wojska Polskiego.
Po wernisażu odbyła się debata z udziałem Władysława Kwiatkowskiego, Sabiny Kwiatkowskiej, studentki wydziału historii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Marka Isztoka, historyka zajmującego się tematyką romską.
Władysław Kwiatkowski stwierdził, że Romowie są jedną z najbardziej znienawidzonych mniejszości narodowych w Europie. Mimo że społeczność romska ma coraz więcej wykształconych członków, wiedza na temat Romów w Polsce wciąż jest stereotypowa, kończy się na podróżowaniu taborami.
- Proszę państwa, Romowie taborami przestali podróżować z końcem lat 60. XX wieku – podkreślił W. Kwiatkowski. Mówił sporo o historii, o domaganiu się upamiętnienia Holokaustu Romskiego, o doświadczeniach swojej rodziny.
- Romowie chcą być traktowani jak równoprawni obywatele - wyjaśniał. - Silnie utrwalone stereotypy nie znikną od razu, to jest proces, który musi trwać. Potrzebna jest wzajemna edukacja i nad tym pracujemy.
Dla publiczności spotkania w Książnicy Beskidzkiej przygotowano też koncert, w którym wystąpili Józef Jochymczyk Merstein, bard sinti jazzu i swingu, wraz z czeskim wirtuozem skrzypiec Markiem Balogiem.