Gala jubileuszowa z okazji 80-lecia siatkówki w Bielsku-Białej odbyła się 4 września w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej. Spotkanie było okazją do uhonorowania osób tworzących historię bielskiej siatkówki. 6 września BKS ZGO Bielsko-Biała oraz BBTS Bielsko-Biała rozegrały w hali Pod Dębowcem mecze towarzyskie z czołowymi drużynami węgierskiej ekstraklasy - żeńską Békéscsabą i męskim Fino Kaposvar.
Z okazji gali w BCK-u spotkało się wiele znamienitych osób, a przede wszystkim cała siatkarska rodzina. Byli europarlamentarzyści, parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Siatkowej i Ligi Siatkówki, radni Rady Miejskiej i kierownictwo Urzędu Miejskiego z gospodarzem - prezydentem miasta Jarosławem Klimaszewskim. A siatkarska rodzina to przede wszystkim zawodniczki i zawodnicy, trenerzy, działacze, sponsorzy, pracownicy klubów, partnerzy, przedstawiciele mediów i ci najważniejsi, wierni od dekad - kibice.
80 lat to tysiące rozegranych meczów, setki zawodniczek, zawodników, trenerów, to dziesiątki pokoleń, które łączy jedna pasja – siatkówka. Spotkanie było okazją do uczczenia tej historii – pełnej sukcesów i medali, wielkich sportowych emocji, ale przede wszystkim ludzi – ludzi, którzy przez ostatnie osiem dekad budowali pozycję Bielska-Białej jako jednego z najważniejszych ośrodków siatkarskich w Polsce.
O tym, jak to wszystko się zaczęło, opowiadał w prawie 20-minutowym filmie nagranym w symbolicznym miejscu w naszym mieście ktoś, kto był częścią tej historii przez wiele lat, ktoś kto ją współtworzył - trener, nauczyciel, były wiceminister Sportu i Turystyki, człowiek, którego nazwisko na zawsze zapisało się w historii i nie tylko polskiej siatkówki – Wiktor Krebok.
- Spotykamy się w miejscu, gdzie bielska siatkówka zaczynała robić postępy i gdzie zaczynała się tworzyć – mówił z ekranu, siedząc na schodach dzisiejszego Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz przy ulicy Juliusz Słowackiego 17. – Hala, przed którą siedzę, była wybudowana w latach 20. ze składek społeczeństwa Bielska dla tutejszych sportowców. Tutaj skupiała się cała działalność sportowa wszystkich klubów sportowych miasta. Trenowały tu siatkarki BKS-u Stal, siatkarze Włókniarza Bielsko, siatkarze BKS-u Stal Bielsko-Biała, piłkarze - i wszyscy jakoś na tej sali współpracowali. Największe osiągnięcia odniosły tu siatkarki, które w grudniu w 1955 roku wywalczyły awans do pierwszej ligi, tak zwanej ekstraklasy. Wtedy grało się spotkania przede wszystkim na polu, na kortach tenisowych w Cygańskim Lesie, w Wapienicy przy zakładach futrzarskich, na terenach obecnego Gemini – tam wszędzie były korty tenisowe i cała siatkówka grała właśnie tam – wspomniał takie nieoczywiste historie legendarny trener.
Później zebrani dowiedzieli się, że w naszym mieście siatkówka mężczyzn powstała przy zakładach RKS Lenko. Pierwszy duży sukces przyszedł już po połączeniu z BBTS Włókniarz i był to awans do drugiej ligi. W latach 70. bielska siatkówka weszła do polskiej czołówki i zaczęła się liczyć się na arenie międzynarodowej. W 1951 roku w klubie BKS Stal Bielsko-Biała powstała sekcja siatkówki kobiet. Panie nieprzerwanie od 1976 roku występują w ekstraklasie najlepszych drużyn w Polsce. Już w 1979 roku, z trenerem Jerzym Matlakiem, zdobyły Puchar Polski. Dalsze sukcesy bialski klub odnosił w latach 80. W 1987 roku zdobył pierwszy medal Mistrzostw Polski i od tego czasu zalicza się do czołowych drużyn w kraju.
Dziś dwie nasze flagowe drużyny będące częścią wielkiej siatkarskiej historii Polski to właśnie BKS ZGO Bielsko-Biała i BBTS Bielsko-Biała. Panie w sumie mają na swoim koncie ośmiokrotne Mistrzostwo Polski, dziewięciokrotnie zdobyły Puchar Polski i trzy razy Superpuchar. Panowie to brązowi medaliści Mistrzostw Polski i zdobywcy Pucharu Polski.
I właśnie rolę klubów szczególnie podkreślano podczas piątkowej gali. Dlatego ważnym punktem uroczystości było uhonorowanie tych obecnie działających w mieście. Odznaczenia wręczył prezydent Jarosław Klimaszewski.
- To wielkie święto dla całego miasta, nie tylko dla bielskiej siatkówki. Dziękuję wszystkim, dzięki którym ta dyscyplina tak rozsławiła nasze miasto, nie tylko na poziomie krajowym, ale też europejskim i światowym. Zostałem wymieniony jako gospodarz tego wydarzenia – to miłe i z przyczyn formalnych musiało tak być, ale tak naprawdę gospodarzem jest Wiktor Krebok, który końcem zeszłego roku przyszedł do mnie i wydał polecenie zorganizowania jubileuszu 80-lecia bielskiej siatkówki. Znamy go wszyscy, jego stanowczość, energię i zdecydowanie – zwrócił się z uśmiechem do siatkarskiej legendy prezydent. – Przez te 80 lat było bardzo wiele osób, którym należałoby podziękować, wielu nie ma już wśród nas i polecam ich waszej pamięci. W imieniu bielskiego samorządu zapewniam też, że nadal będziemy wspierać siatkówkę, bo naprawdę warto – dodał włodarz.
Patery z rąk prezydenta odebrały prezeski i prezesi klubów: Tomasz Jabłoński z Bielskiego Klubu Sportowego Stal, Aleksandra Jagieło z Bialskiego Klubu Sportowego Bostik ZGO Bielsko-Biała, Wojciech Bućko z Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Sportowego Włókniarz, Ida Szostakowska z Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Sportowego Bielsko-Biała, Andrzej Gajecki z Międzyszkolnego Klubu Siatkarskiego Bielsko-Biała, Dariusz Markowski z Uczniowskiego Klubu Sportowego Top Jedynka, rektor Jacek Nowakowski reprezentujący Akademicki Związek Sportowy Uniwersytetu Bialsko-Bialskiego i Przemysław Tworzański z Amatorskiej Ligi Siatkówki.
Po tych wyróżnieniach prezeski dwóch największych klubów Aleksandra Jagieło i Iga Szostakowska podziękowały prezydentowi Jarosławowi Klimaszewskiemu za wsparcie i współpracę samorządu; za zaangażowanie miasta i ogromny wkład w rozwój polskiej siatkówki włodarzowi dziękowali również przedstawiciele Śląskiego Związku Piłki Siatkowej, Polskiego Związku Piłki Sitkowej i Polskiej Ligi Siatkówki.
Kolejnym punktem było uhonorowanie całej rzeszy osób najbardziej zasłużonych dla bielskiej siatkówki – byłych trenerów, byłych zawodniczek i zawodników, pracowników klubów. Gratulacje trały kilkanaście minut.
Na zakończenie gali z koncertem wystąpiła osoba bardzo związana ze współczesną bielską siatkówką, osoba, która przez kilka lat wcielała się w klubowe maskotki – finalista programu The Voice of Poland Dominik Czuż.