23 marca Bielsko-Biała ogłosiło postępowanie przetargowe na realizację pierwszego etapu północnej śródmiejskiej obwodnicy miasta. To jedna z najważniejszych naszych inwestycji drogowych. Ogłoszenie przetargu teraz umożliwi przeprowadzenie procedury i podpisanie umowy z wykonawcą jeszcze w tym roku. Szacowany czas realizacji pierwszego etapu wynosi około 20 miesięcy.
System drogowy nieprzypadkowo porównuje się do układu krwionośnego. Tylko sprawny system żył i tętnic sprawia, że dzięki pracy serca tlen jest równomiernie rozprowadzamy po organizmie, a ten rozwija się w sposób zrównoważony. Podobnie działa układ dróg, dzięki któremu szybciej i łatwiej możemy się przemieszczać, a dobre skomunikowanie daje impuls do rozwoju.
- Są takie inwestycje, które nie polegają tylko na wybudowaniu kolejnej drogi. Są dużo ważniejsze, bo realnie zmieniają codzienne życie mieszkańców - skracają czas przejazdu, porządkują ruch, zwiększają bezpieczeństwo i po prostu ułatwiają poruszanie się po mieście. Właśnie do takich inwestycji należy śródmiejska obwodnica Bielska-Białej. Ogłoszenie przetargu na pierwszy etap tej trasy to bardzo ważny moment, bo mówimy o przedsięwzięciu, które od lat było potrzebne i które ma naprawdę duże znaczenie dla funkcjonowania całego miasta - podkreśla zastępca prezydenta Bielska-Białej Przemysław Kamiński.
Przygotowywany pierwszy odcinek - od ul. Warszawskiej do ul. Wyzwolenia - jest jednocześnie najtrudniejszą i najważniejszą część całej inwestycji. To właśnie tutaj trzeba zmierzyć się z największymi wyzwaniami technicznymi, ale też właśnie ten fragment ma przynieść mieszkańcom najbardziej odczuwalne udogodnienia. Powstanie nowy ciąg komunikacyjny dla północnej części śródmieścia, który odciąży obecny układ drogowy i pozwoli lepiej rozprowadzić ruch w tej części miasta.
Nowa trasa rozpocznie się przy ul. Warszawskiej, w rejonie ul. Czechowickiej, gdzie powstanie główne skrzyżowanie wprowadzające ruch na obwodnicę. Następnie droga poprowadzona zostanie w kierunku wschodnim, tworząc alternatywny ciąg komunikacyjny dla północnej części śródmieścia. Na tym odcinku zaplanowano również:
budowę mostu nad Potokiem Starobielskim,
realizację półotwartego tunelu pod układem kolejowym,
budowę mostu nad rzeką Białą,
rozbudowę i poszerzenie ul. Piekarskiej do przekroju dwujezdniowego (2×2),
przebudowę kluczowych skrzyżowań.
Istotnym elementem inwestycji będzie również przebudowa układu drogowego w rejonie wiaduktu nad ul. Korczaka - na odcinku od ul. Sarni Stok do ul. Czechowickiej. Integralnym elementem inwestycji będzie budowa układu rond, które zapewnią sprawne włączenie obwodnicy do istniejącej sieci drogowej: przy ul. Okrzei - z bezpośrednim połączeniem do Centrum Przesiadkowego - przy ul. Grażyńskiego oraz w rejonie ul. Komorowickiej i Piekarskiej.
Wszystko to oznacza bardziej płynny ruch, większą przepustowość i poprawę bezpieczeństwa w miejscach, które dziś są dla kierowców szczególnie wymagające.
- Bardzo ważne jest też to, że ta inwestycja została pomyślana szerzej niż tylko w kategoriach ruchu samochodowego. Jednym z jej istotnych elementów będzie rondo w rejonie ul. Okrzei, które połączy obwodnicę z powstającym Centrum Przesiadkowym. To konkretne udogodnienie, które pomoże lepiej zintegrować różne sposoby poruszania się po mieście i poprawi dostępność tej części Bielska-Białej - podkreśla Przemysław Kamiński. - Wiem, że mieszkańcy oczekują nie tylko planów, ale też odpowiedzialności finansowej. Dlatego bardzo ważną informacją jest to, że miasto ubiega się o dofinansowanie tej inwestycji z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027. W ramach środków przyznanych w trybie niekonkurencyjnym przewidziano około 320 mln zł dofinansowania na wydatki kwalifikowane. To ogromne wsparcie, bez którego realizacja tak dużego przedsięwzięcia byłaby znacznie trudniejsza - dodaje zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Cała inwestycja szacowana jest na około 600 mln zł, z czego około 500 mln zł przypada na pierwszy etap. To pokazuje skalę tego zadania, ale też wagę decyzji, jakie dziś są podejmowane. Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej chce prowadzić tę inwestycję odpowiedzialnie, dlatego przetarg ogłaszany jest z klauzulą zawieszającą - podpisanie umowy z wykonawcą będzie możliwe po uzyskaniu dofinansowania. To rozwiązanie rozsądne, które pozwala nie tracić czasu, a jednocześnie zachować bezpieczeństwo finansowe miasta.
- Dla mnie najważniejsze jest to, że za tymi liczbami, procedurami i dokumentacją stoją bardzo konkretne potrzeby mieszkańców. Lepszy dojazd, mniejsze korki, bezpieczniejsze skrzyżowania, sprawniejsze połączenia między częściami miasta i lepiej zorganizowany transport - właśnie o to tutaj chodzi. To inwestycja trudna, wymagająca i rozpisana na etapy, ale właśnie takie projekty budują nowoczesne miasto. Miasto, które nie stoi w miejscu, tylko odpowiada na realne potrzeby ludzi i konsekwentnie poprawia jakość codziennego życia - podkreśla Przemysław Kamiński.

