Kacper Tomasiak nie przestaje zadziwiać. Do olimpijskiego srebra dorzucił brąz i rozbudził apetyt na więcej medali.
Trudno powiedzieć, czy to już jest ten moment, gdy zaczyna się w Polsce tomasiaskomania. Natomiast jedno jest pewne - mieszkańcy Bielska-Białej są dumni i trzymają dalej kciuki, bo, jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia.
W sobotę 19-letni skoczek z Bielska-Białej podczas drugiego konkursu olimpijskiego na dużej skoczni w Predazzo dwoma skokami na odległość 133 i 138,5 m zapewnił sobie trzecie miejsce na podium.
Dzisiejszy wieczór na dużej skoczni w Predazzo znowu zapowiada się pasjonująco. Barw Polski bronić będą Paweł Wąsek oraz Kacper Tomasiak. Liczymy na kolejną dawkę dobrych emocji.
Dziękujemy za teraz, a gdyby się okazało, że nasi skoczkowie będą chcieli nam zrobić kolejną miłą niespodziankę, nie pogardzimy. Trzymamy kciuki.
Początek olimpijskiej rywalizacji duetów zaplanowano na poniedziałek 16 lutego o godzinie 19.00.