W wodzie nie panikuj!

Autor: oprac. JacK

Na zdjęciu plakat
fot. organizator

 

Każdemu nawet dobremu pływakowi, może się zdarzyć, że poczuje skurcz mięśni czy utratę sił i zacznie tonąć. Dlatego st. kpt. Arkadiusz Jańczak, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Szkoły Podoficerskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy, przygotował specjalny poradnik, co robić w wypadku, gdy nasze możliwości przerosną nasze chęci i woda pokaże swoją niszczycielską moc.

 

- Najważniejszym jest to - że gdy czujesz, że tracisz siły, łapie cię skurcz lub zaczynasz tonąć - aby opanować pierwotny instynkt paniki. Ona sprawia, że zaczynasz gwałtownie machać rękami, krzyczeć i szybko łapać powietrze, co drastycznie przyspiesza opadanie z sił i może spowodować zachłyśnięcie - informuje st. kpt. Arkadiusz Jańczak.

Oto poradnik, co robić, aby zwiększyć swoje szanse na uratowanie swojego życia.

 

Połóż się na plecach (zrób gwiazdę)

To najważniejsza zasada przetrwania w wodzie. Rozłóż szeroko ręce i nogi, odchyl głowę maksymalnie do tyłu (tak, aby uszy były pod wodą, a twarz nad nią). Wypchnij biodra i klatkę piersiową do góry. Twoje płuca napełnione powietrzem działają jak naturalny kapok – utrzymają cię na powierzchni przy minimalnym nakładzie sił.

 

Kontroluj oddech

Staraj się oddychać spokojnie i głęboko. Wypuszczaj powietrze powoli, a bierz szybki, głęboki wdech. Im więcej powietrza masz w płucach, tym lepiej unosisz się na wodzie.

Nie walcz z prądem (jeśli porwała Cię rzeka lub prąd wsteczny)

Nigdy nie płyń pod prąd ani prosto w kierunku brzegu, jeśli czujesz, że woda Cię ciągnie. Stracisz siły w kilka minut. Płyń z prądem lub w poprzek prądu (ukośnie do brzegu), aż poczujesz, że siła wody słabnie. Dopiero wtedy skieruj się do brzegu.

 

Co robić w przypadku skurczu

Jeśli skurcz złapie cię w nogę (np. w łydkę), połóż się na plecach, aby nie utonąć. Złap palce stopy, w której masz skurcz, i mocno przyciągnij je do siebie, prostując jednocześnie nogę w kolanie. Rozciągnięcie mięśnia powinno przynieść natychmiastową ulgę.

 

Wezwij pomoc (gdy odzyskasz stabilność) 112

Kiedy leżysz bezpiecznie na plecach i kontrolujesz oddech, zacznij wzywać pomoc. Krzycz głośno i wyraźnie: Pomocy! Tonę!

Jeśli masz siłę, machaj jedną ręką (druga niech pomaga utrzymać równowagę na wodzie).

Zapamiętaj!

- Największym wrogiem w wodzie nie jest jej głębokość, ale twój własny strach... zmęczenie minie, skurcz odpuści, a leżąc na plecach, możesz czekać na pomoc bardzo długo, oszczędzając energię - podkreśla st. kpt. Arkadiusz Jańczak.

 

Jeśli pływasz dalej niż kilka metrów od brzegu, zabezpiecz się i płyń z boją bądź innym sprzętem, który w sytuacji kryzysowej nada ci wyporność. To twój absolutny numer 1. Działa jak koło ratunkowe - gdy złapie cię skurcz lub opadniesz z sił, możesz się na niej położyć.  Dodatkowo jaskrawy kolor sprawia, że jesteś widoczny dla sterników łodzi i skuterów, a także dla ratowników.

 

Numery, które ratują życie nad wodą:

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe WOPR: 601 100 100

 

Na zdjęciu plakat