Zaolziańska pamięć

Autor: oprac. JacK

Na zdjęciu stojący ludzie
fot. organizator

 

W Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej, w przestrzeniach Zamku Sułkowskich na wystawie czasowej można oglądać ślady zaolziańskiej pamięci zapisane w rodzinnych pamiątkach.

 

6 marca  Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej otwarto wystawę pt. Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia. Wystawa jest efektem współpracy Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej oraz miesięcznika Zwrot.

 

Spotkanie w atrium Zamku Książąt Sułkowskich zainaugurował występ zaolziańskiej Kapeli Bezmiana. Dyrektorka MHBB Iwona Purzycka, wspominała, że jej pierwsze spotkanie z Zaolziem miało miejsce na początku drogi zawodowej, gdy powierzono jej przygotowanie wystawy poświęconej polskim artystom działającym na Zaolziu w latach 1945–1995.

– Ponad dwa lata jeździłam po Zaolziu, gdzie spotkałam wielu wspaniałych ludzi. Wtedy poznałam, czym jest patriotyzm i poczucie tożsamości – mówiła. – Jeździliśmy nie tylko do artystów, ale i do różnych domów na Zaolziu. W tych domach wszędzie były obrazy i dzieła sztuki mówiące o tożsamości Zaolzia. Krajobrazy, podwórka, fabryki, kościoły, portrety – te obrazy z dumą wieszano w domach – dodała Purzycka.

Podstawą nowej ekspozycji czasowej Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia stały się materiały publikowane na łamach miesięcznika polskiej mniejszości w Republice Czeskiej Zwrot w latach 2019–2025 – reportaże historyczne, rozmowy oraz pamiątki z rodzinnych archiwów. Kuratorzy wystawy, Sylwia Grudzień z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej i Grzegorz Piaskowski z Muzeum Mazowieckiego w Płocku, spośród setek zgromadzonych obiektów wybrali 350 pamiątek należących do ponad dwudziestu domowych archiwistów z różnych miejscowości zaolziańskiego regionu.

 

Na wystawie można zobaczyć m.in. pamiątki z II wojny światowej, w tym związane z Polskimi Siłami Zbrojnymi na Zachodzie, kampanią włoską i bitwą pod Monte Cassino, a także obiekty z czasów monarchii austro-węgierskiej i I wojny światowej. Prezentowane są również pamiątki związane z takimi postaciami, jak działaczka społeczna Anna Rucka, pilot Dywizjonu 303 Tadeusz Szymkowiak, lekarz i regionalista Józef Mazurek oraz Karol Pawlica – działacz Komitetu Ratunkowego Dzieci Dalekiego Wschodu. Wśród eksponatów znajdują się także szczątki samolotu RWD-6 – symbol pasji i odwagi Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury – przedmioty związane z życiem codziennym w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim i Beskidach, stroje ludowe, biżuteria, przedmioty codziennego użytku, a nawet pamiątki z Dalekiego Wschodu - informuje kuratorka wystawy Sylwia Grudzień z Działu Etnografii bielskiego muzeum.

 

Swoje zbiory na wystawę udostępnili: Alicja Branna, Janina Procner, Anna Niedoba, Emilia Rzońca, Halina i Piotr Twardzikowie, Dariusz Toman, Piotr Paszek, Helena Curzydło, Tadeusz Nowak, Anna Macura, Marta Mikulowa, Danuta i Bogusław Chwajolowie, Jana Żyłowa, Roman Strzondała, Paweł Wania, Monika Machač, Leszek Cimała, Anna Kaczmarska, Ewa Kiedroń, Renata Staszowska, Tadeusz Filipczyk, Krystyna Mucha, Jadwiga Halicka oraz Zbigniew Pawlik.

 

Integralną część wystawy stanowi cykl fotografii Grzegorza Piaskowskiego. Portrety domowych archiwistów – najczęściej wykonane w ich domach – zestawiono z rodzinnymi pamiątkami, co nadaje zdjęciom osobisty i autentyczny charakter.

 

Tytuł wystawy nawiązuje do popularnego serialu z lat 90. Z Archiwum X, jednak zamiast tajemniczych spraw przywołuje historie zapomniane – losy Polaków z Zaolzia, które dla wielu w Polsce pozostają wciąż mało znane. 
– My nie mówimy o tajemniczych rzeczach, ale są to sprawy zapomniane, bo Polacy z Polski nie kojarzą społeczności Polaków z Zaolzia. Dla Polaków Zaolzie to biała plama, a dla Zaolziaków to mała ojczyzna i centrum świata – powiedziała kuratorka wystawy Sylwia Grudzień.

 

W dniu wernisażu goście mieli okazję wysłuchać wykładu prof. Karola Daniela Kadłubca – pochodzącego z Zaolzia dialektologa, folklorysty i etnografa, związanego zawodowo z wieloma ośrodkami naukowymi w Polsce i Czechach. W swojej barwnej opowieści profesor przybliżył słuchaczom fenomen Śląska Cieszyńskiego – krainy, w której słowo, kultura i pamięć od wieków współtworzą tożsamość mieszkańców po obu stronach Olzy.

– Ta wystawa jest naprawdę fenomenalna – zarówno sam pomysł, jak i jego realizacja. To efekt sześciu lat pracy Sylwii Grudzień, która przemierzała całe Zaolzie – od Mostów koło Jabłonkowa aż po Bogumin. Odwiedzała ludzi, rozmawiała z nimi, zbierała rodzinne pamiątki: fotografie, dokumenty, stroje, przedmioty codziennego użytku i wiele innych niezwykłych artefaktów – mówił prof. Kadłubiec.

 

Dzięki temu powstała opowieść o Zaolziu zupełnie inna niż ta, którą najczęściej przedstawiają historycy. 
– W podręcznikach czy opracowaniach naukowych czytamy głównie o tym, kto z kim walczył, gdzie przebiegały granice i jakie były polityczne konflikty. Tutaj natomiast widzimy historię ludzi – tych, którzy na tej ziemi żyli, pracowali, działali społecznie, tworzyli kulturę i budowali wspólnotę – podkreślił prof. Daniel Kadłubiec.

Ekspozycji towarzyszy także bogato ilustrowany katalog pod tym samym tytułem, autorstwa Sylwii Grudzień. Publikacja łączy reportaż historyczny oparty na materiałach Zwrotu z dokumentacją fotograficzną trzystu eksponatów oraz portretami domowych archiwistów.

 

Wśród uczestników wernisażu znaleźli się m.in. konsul RP w Ostrawie Stanisław Bogowski, prezes Zarządu Głównego PZKO Helena Legowicz. Wydarzenie uświetnił muzycznie występ Kapeli Bezmiana.

 

Wystawa będzie dostępna do 31 maja w godzinach pracy muzeum. Wraz z wystawą Sztuka a tożsamość. Prace artystów zaolziańskich z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, która towarzyszy głównemu projektowi, będzie główną atrakcją podczas tegorocznej Nocy Muzeów.

 

Na zdjęciu ludzie na wystawie

 

Na zdjęciu ludzie na wystawie