Samorząd

Janusz Okrzesik Przewodniczący Rady Miejskiej
Janusz Okrzesik 


Samorząd to nie sam urząd
Z samorządem jest jak z powietrzem: na co dzień go nie dostrzegamy, nie zastanawiamy się nad jego istnieniem, przecież to że oddychamy traktujemy jako coś zupełnie oczywistego.

Dopiero gdy zaczyna nam powietrza brakować lub gdy dusi nas smog – wtedy zaczynamy doceniać każdy swobodny oddech. A czy ktokolwiek z nas myśli o samorządzie odkręcając rano kurek z wodą, wsiadając do miejskiego autobusu, odprowadzając dziecko do przedszkola, wyprowadzając psa do parku? Przecież wszystkie te rzeczy i wiele innych usług publicznych zapewnia nam samorząd. Można powiedzieć, że samorząd towarzyszy nam od narodzin aż po grób: od rejestracji w USC aż po komunalny cmentarz w Kamienicy. I póki to wszystko dobrze działa, nie mamy powodu zbytnio się zastanawiać jak to jest z tym samorządem. 

Raz na trzydzieści lat możemy jednak samorządowi poświęcić chwilę refleksji. Właśnie trzydzieści lat temu z inicjatywy Senatu RP odtworzono w Polsce samorząd terytorialny. Odtworzono, bo w okresie PRL samorząd został zlikwidowany i trzeba było dopiero zwycięstwa „Solidarności”, by mógł wrócić w nowej rzeczywistości. Ale przecież historia samorządu, także samorządu Bielska i Białej, jest znacznie dłuższa, sięgająca nawet średniowiecza. Współczesny samorząd jest kontynuatorem tych tradycji, stara się zasłużyć na godne miejsce w tej wyjątkowej sztafecie pokoleń, która ukształtowała nasze miasto. 

Pokoleń nie tylko kolejnych burmistrzów czy radnych, ale całej miejskiej społeczności. Bowiem samorząd  to nie sam urząd, samorząd to wspólnota wszystkich mieszkańców. Wspólnota, która działa we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność. Wybrani przez tę wspólnotę radni i prezydent mają tylko tej wspólnocie służyć, najlepiej jak potrafią.

Z okazji trzydziestolecia restytucji samorządu terytorialnego życzę mieszkańcom Bielska-Białej by samorząd sprostał ich oczekiwaniom, by nasza wspólnota wzrastała w dobrobycie, w pokoju i w trosce o każdego, nawet najsłabszego z mieszkańców miasta. 

Jarosław Klimaszewski Prezydent Bielska-Białej
Jarosław Klimaszewski


Szanowni Państwo!
Po trzydziestu latach od momentu restytucji samorządu terytorialnego w Polsce jedno możemy stwierdzić z całą pewnością: te trzy dekady zostały dobrze spożytkowane. 

Gdy w 1990 roku odradzał się lokalny samorząd w naszych małych ojczyznach zapanował ogromny entuzjazm. Cieszyliśmy się, że wreszcie będziemy mogli sami o sobie decydować. Byliśmy bowiem przekonani, że to my – mieszkańcy najlepiej znamy potrzeby swoich miejscowości i najpełniej potrafimy wykorzystać ich atuty.

Na przykładzie Bielska-Białej dobrze widać, że możliwość samostanowienia przyspieszyła rozwój miasta. Jesteśmy dziś ważnym na mapie kraju ośrodkiem gospodarczym, a także silnym, regionalnym centrum kultury i sportu. Swój sukces stolica Podbeskidzia zawdzięcza swoim mieszkańcom – ludziom otwartym, pracowitym i przedsiębiorczym. To mieszkańcy są największym kapitałem i najcenniejszą wartością Bielska-Białej. Do miejsca, w którym dziś jesteśmy doszliśmy sami. Własnym wysiłkiem, zaangażowaniem i poświęceniem. Rozwój naszego miasta – co godne podkreślenia – zawsze odbywał się i wciąż się odbywa w sposób zrównoważony. Wszystkie dziedziny życia, począwszy od gospodarki, poprzez bezpieczeństwo, pomoc społeczną, zdrowie, a na kulturze i sporcie kończąc mają w Bielsku-Białej właściwe proporcje.

Dzisiejsza pozycja naszego miasta to także efekt właściwego zarządzania. Wszyscy prezydenci i radni, którzy na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat tworzyli bielski samorząd przyczynili się do rozwoju Bielska-Białej i sumiennie zapracowali na obecny jego status. Należy pamiętać, że proces przemian, który został zapoczątkowany w 1990 roku wciąż trwa. Bielsko-Biała cały czas się zmienia, cały czas pięknieje i cały czas zyskuje na atrakcyjności. Tym, którzy te przemiany przed laty zainicjowali oraz tym, którzy je kontynuowali i tym, którzy dziś mają wpływ na pozytywne przekształcenia w naszym mieście serdecznie dziękuję. Pokazaliśmy i wciąż pokazujemy, że wspólnie można więcej.