Więcej sztuki w mieście

Autor: Maria Trzeciak

Na zdjęciu mural przedstawiający postać dziecka-kwiatu na kwitnącej łące
Mural Gleo na ścianie kamienicy przy Placu Opatrzności Bożej, fot. Paweł Sowa/Wydział Prasowy UMBB

Galeria Bielska BWA przygotowała dla mieszkańców letni program pełen sztuki, która wychodzi bezpośrednio na ulice Bielska-Białej. To trwające tygodniami rezydencje artystyczne, bliski kontakt z naturą oraz wielkie, międzynarodowe projekty.

 

Akademia Stret Aru i rezydencje Off Road

Uczestniczący w międzynarodowych rezydencjach twórcy z różnych krajów cyklicznie przyjeżdżają do Bielska-Białej, aby – korzystając z różnych praktyk artystycznych - tworzyć własne projekty bezpośrednio w przestrzeni miasta. Chodzi o to, aby ich dzieła - murale, rzeźby, instalacje - nie były oderwane od lokalnej rzeczywistości, żeby powstawały w dialogu z miastem i mieszkańcami. Temu dialogowi sprzyjają nieformalne spotkania artystów z publicznością - okazja, aby w luźnej atmosferze, przy kawie, porozmawiać o sztuce, wymienić się doświadczeniami i poznać twórczość gości.
 

- Zależy nam na tym, aby przybliżać sylwetki zaproszonych twórców w sposób jak najbardziej otwarty i swobodny – tłumaczy Justyna Weronika Łabądź, kuratorka Akademii Street Artu, której częścią są rezydencje Off Road.

Akademia to rozbudowany projekt artystyczno-edukacyjny poświęcony sztuce ulicy. Łączy on bezpośrednie działania w przestrzeni publicznej – np. prowadzone przez artystów-rezydentów - z edukacją w formie wykładów (program: https://galeriabielska.pl/akademia-street-artu-wyklady/) i warsztatów.

 

W czerwcu w mieście rezydowało dwoje artystów – Gleo i Olex.

Gleo z Kolumbii tworzyła wielkoformatowy mural przedstawiający postać dziecka-kwiatu na kwitnącej łące. Można go już oglądać w całej okazałości na ścianie kamienicy przy Placu Opatrzności Bożej. O swoich inspiracjach, m.in. kulturą prekolumbijską, artystka opowiedziała podczas otwartego dla wszystkich zainteresowanych śniadania w Willi Sixta.

 

Ziarno

Nad pierwszym etapem projektu Ziarno pracowała natomiast osoba artystyczna o polsko-amerykańskich korzeniach, używająca pseudonimu Olex. To będzie bio-street art, co oznacza, że właściwe dzieło – ma nim być słowo - utworzą rośliny wyrosłe ze specjalnie skomponowanej mieszanki nasion, w tym konopi włóknistych. Najpierw trzeba było przygotować pole, zaorać i zbronować ziemię, potem wolontariusze, według dokładnie zaplanowanego harmonogramu i choreografii działań, pomagali Olex wysiewać nasiona.

- Im więcej osób zaangażuje się w ten proces, tym silniejsza będzie nasza wspólna więź z tym miejscem. Ziarno w pewien sposób czyta nasze intencje i potrzeby – tłumaczy Olex.

 

- Mamy nadzieję, że wszystko pięknie wyrośnie... Słowo, które pojawi się na łące, pozostanie dla mieszkańców tajemnicą aż do momentu, gdy rośliny w pełni wyrosną. Będzie można je odczytać z lotu ptaka – planujemy zaangażować pilotów szybowców oraz operatorów dronów, aby pomogli nam w udokumentowaniu procesu wzrostu i końcowego efektu – zapowiadała w trakcie konferencji prasowej w BWA Justyna Weronika Łabądź.

Jesienią planowana jest druga odsłona projektu Ziarno – zbiór konopi włóknistych i rzemieślnicze przetworzenie ich na włókno (na tym etapie też będą potrzebni wolontariusze!), z którego Olex stworzy szydełkową instalację do zawieszenia w mieście.

 

- Będziemy dziergać bezpośrednio z tego unikalnego włókna, które sami wyhodujemy i pozyskamy. Projekt w Bielsku-Białej, choć wymaga ogromnych nakładów czasu, ma pokazać, jak fundamentalne jest budowanie naszej egzystencji w oparciu o procesy w pełni ekologiczne, naturalne i bezpieczne dla życia – podkreśla Olex. - Połączenie dwóch światów – artysty i rolnika – stwarza warunki do najpiękniejszego, najbardziej harmonijnego życia. Gdybyśmy żyli w pełnej zgodzie z tymi wartościami, moglibyśmy funkcjonować w zdrowiu i szczęściu nawet przez 200 lat. Dlatego realizacja tego czasochłonnego projektu ma dla mnie tak głęboki sens.

 

Kolorowe kałuże

W lipcu pojawią się w mieście kolejni rezydenci – francuski kolektyw artystyczny Ememem. Ich ulubiona, autorska technika to flaking (po francusku flaque to kałuża), czyli wykorzystywania mozaiki do artystycznych interwencji w tkance miejskiej - artyści wyszukują ubytki w drogach, chodnikach czy murach i wypełniają je kolorowymi ceramicznymi kompozycjami. W Bielsku-Białej z pewnością jest wiele miejsc wołających o taką interwencję, galeria zajęła się ich mapowaniem.

 

Duet Ememem będzie działał w naszym mieście do 13 lipca. Kilka dni swojej rezydencji poświęcą na warsztaty mistrzowskie z flakingu.

- Zapraszamy do udziału każdego, kto chce poznać tę technikę i zostawić swój własny, twórczy ślad w przestrzeni Bielska-Białej – zachęcała kuratorka Akademii Street Artu.

Szczegóły pod adresem https://galeriabielska.pl/kolektyw-ememem-rezydencja-akademii-street-artu/.

30 wschodów słońca

 

Na rezydencję artystyczną trwającą przez cały lipiec przyjedzie do Bielska-Białej artystka multimedialna Ania Tomaszewska-Nelson. Tytuł jej projektu - 30 wschodów słońca – dokładnie oddaje jego treść. Artystka zamierza obserwować i dokumentować wschody słońca nad naszym miastem i okolicznymi górami.

Punktem wyjścia projektu jest doświadczenie przejścia z ciemności do jasności, powtarzalność nowego dnia oraz związane z nimi wartości, takie jak nadzieja, witalność i odnowa. Artystka skupi się na obserwacji zmieniającej się atmosfery i kolorystyki świtu, a także na obecności tego momentu w codziennym doświadczeniu mieszkańców Bielska-Białej – informuje na swojej stronie Galeria Bielska BWA, która zaprosiła artystkę.

Na koniec z utrwalonych 30 wschodów powstanie dwukanałowa realizacja wideo.

 

O założeniach projektu, jego kontekstach i twórczości Ani Tomaszewskiej-Nelson będzie można porozmawiać podczas śniadania z artystką, które odbędzie się 4 lipca o godz. 11.00 w Willi Sixta.

Więcej: https://galeriabielska.pl/30-wschodow-slonca-rezydencja-artystyczna-ani-tomaszewskiej-nelson/.

 

A we wrześniu w Bielsku-Białej będzie pracował francuski artysta Julien de Casabianca, który wprowadza w miejskie przestrzenie postacie i portrety z klasycznych dzieł malarskich - przeskalowuje je do ogromnych rozmiarów, a następnie wykleja na fasadach budynków.

 

Młoda Akademia Street Artu

Tego lata uliczną sztuką będą się zajmować również dzieci – Galeria Bielska BWA zaprasza na letnie warsztaty sztuki miejskiej w dniach 13-17 lipca. Poprowadzą je Katarzyna Hajduk, Malik, Maciej Kamer Szymonowicz, Jan Wichrowski i Turbos, a ich zwieńczeniem będzie wspólnie namalowany mural. Szczegóły: https://galeriabielska.pl/mloda-akademia-street-artu/.

 

***

Połowa sierpnia przyniesie ogromne wydarzenie wystawiennicze. W BWA odbędzie się polska premiera wideoinstalacji Archiwum Wahań autorstwa Weroniki Zalewskiej, która reprezentowała Pawilon Polski na prestiżowym Malta Biennale 2026.

 

– To bardzo złożony projekt o temacie odnoszącym się do polskiej transformacji ustrojowej i tego, jak przyjmowaliśmy zachodnie modele myślenia. Stworzyłyśmy specjalnie z okazji tego projektu dwa filmy – jeden w formie teleturnieju, a drugi jako esej wizualny – zapowiada Ada Piekarska, kuratorka wystawy.

Wystawa zostanie specjalnie zaadaptowana do przestrzeni galerii. Będą jej towarzyszyły liczne wydarzenia, m.in. sympozjum naukowe poświęcone poruszanej tematyce.

O biennale i Archiwum Wahań pisaliśmy tu: https://bielsko-biala.pl/aktualnosc/malta-biennale-sztuka-i-swiat.

 

Równolegle z wystawą Weroniki Zalewskiej, w dolnej sali BWA będzie trwała wystawa Tomasza Jędrzejki – znanego bielskiego artysty, który specjalizuje się w serigrafii.

 

Wielki remont na horyzoncie

To ostatnie takie lato w tradycyjnej przestrzeni BWA. Dyrekcja galerii zdradziła, że budynek główny czeka całkowita modernizacja z funduszy europejskich.

– Planujemy kalendarz wystaw do połowy przyszłego roku, a później budynek na półtora do dwóch lat zostanie oddany do modernizacji. Na ten czas całkowicie przeniesiemy się z naszą działalnością wystawienniczą do Willi Sixta – zapowiada p.o. dyrektorka BWA Agata Smalcerz.

Odnowiony budynek BWA ma zyskać użytkowy zielony dach.

 

 

Na zdjęciu przykład realizacji kolektywu EMEMEM, archiwum kolektywu
Przykład realizacji kolektywu EMEMEM, archiwum kolektywu 

 

Na zdjęciu Portret Ani Tomaszewskiej-Nelson, fot. Lucy Nelson
Portret Ani Tomaszewskiej-Nelson, fot. Lucy Nelson

 

Na zdjęciu Ania Tomaszewska-Nelson, fragment pracy CLOSING THE CIRCLE, 2022, fotos z dokumentacji wideo
Ania Tomaszewska-Nelson, fragment pracy CLOSING THE CIRCLE, 2022, fotos z dokumentacji wideo