Galeria Bielska BWA przygotowała dla mieszkańców letni program pełen sztuki, która wychodzi bezpośrednio na ulice Bielska-Białej. To trwające tygodniami rezydencje artystyczne, bliski kontakt z naturą oraz wielkie, międzynarodowe projekty.
Akademia Stret Aru i rezydencje Off Road
Uczestniczący w międzynarodowych rezydencjach twórcy z różnych krajów cyklicznie przyjeżdżają do Bielska-Białej, aby – korzystając z różnych praktyk artystycznych - tworzyć własne projekty bezpośrednio w przestrzeni miasta. Chodzi o to, aby ich dzieła - murale, rzeźby, instalacje - nie były oderwane od lokalnej rzeczywistości, żeby powstawały w dialogu z miastem i mieszkańcami. Temu dialogowi sprzyjają nieformalne spotkania artystów z publicznością - okazja, aby w luźnej atmosferze, przy kawie, porozmawiać o sztuce, wymienić się doświadczeniami i poznać twórczość gości.
- Zależy nam na tym, aby przybliżać sylwetki zaproszonych twórców w sposób jak najbardziej otwarty i swobodny – tłumaczy Justyna Weronika Łabądź, kuratorka Akademii Street Artu, której częścią są rezydencje Off Road.
Akademia to rozbudowany projekt artystyczno-edukacyjny poświęcony sztuce ulicy. Łączy on bezpośrednie działania w przestrzeni publicznej – np. prowadzone przez artystów-rezydentów - z edukacją w formie wykładów (program: https://galeriabielska.pl/akademia-street-artu-wyklady/) i warsztatów.
W czerwcu w mieście rezydowało dwoje artystów – Gleo i Olex.
Gleo z Kolumbii tworzyła wielkoformatowy mural przedstawiający postać dziecka-kwiatu na kwitnącej łące. Można go już oglądać w całej okazałości na ścianie kamienicy przy Placu Opatrzności Bożej. O swoich inspiracjach, m.in. kulturą prekolumbijską, artystka opowiedziała podczas otwartego dla wszystkich zainteresowanych śniadania w Willi Sixta.
Ziarno
Nad pierwszym etapem projektu Ziarno pracowała natomiast osoba artystyczna o polsko-amerykańskich korzeniach, używająca pseudonimu Olex. To będzie bio-street art, co oznacza, że właściwe dzieło – ma nim być słowo - utworzą rośliny wyrosłe ze specjalnie skomponowanej mieszanki nasion, w tym konopi włóknistych. Najpierw trzeba było przygotować pole, zaorać i zbronować ziemię, potem wolontariusze, według dokładnie zaplanowanego harmonogramu i choreografii działań, pomagali Olex wysiewać nasiona.
- Im więcej osób zaangażuje się w ten proces, tym silniejsza będzie nasza wspólna więź z tym miejscem. Ziarno w pewien sposób czyta nasze intencje i potrzeby – tłumaczy Olex.
- Mamy nadzieję, że wszystko pięknie wyrośnie... Słowo, które pojawi się na łące, pozostanie dla mieszkańców tajemnicą aż do momentu, gdy rośliny w pełni wyrosną. Będzie można je odczytać z lotu ptaka – planujemy zaangażować pilotów szybowców oraz operatorów dronów, aby pomogli nam w udokumentowaniu procesu wzrostu i końcowego efektu – zapowiadała w trakcie konferencji prasowej w BWA Justyna Weronika Łabądź.
Jesienią planowana jest druga odsłona projektu Ziarno – zbiór konopi włóknistych i rzemieślnicze przetworzenie ich na włókno (na tym etapie też będą potrzebni wolontariusze!), z którego Olex stworzy szydełkową instalację do zawieszenia w mieście.
- Będziemy dziergać bezpośrednio z tego unikalnego włókna, które sami wyhodujemy i pozyskamy. Projekt w Bielsku-Białej, choć wymaga ogromnych nakładów czasu, ma pokazać, jak fundamentalne jest budowanie naszej egzystencji w oparciu o procesy w pełni ekologiczne, naturalne i bezpieczne dla życia – podkreśla Olex. - Połączenie dwóch światów – artysty i rolnika – stwarza warunki do najpiękniejszego, najbardziej harmonijnego życia. Gdybyśmy żyli w pełnej zgodzie z tymi wartościami, moglibyśmy funkcjonować w zdrowiu i szczęściu nawet przez 200 lat. Dlatego realizacja tego czasochłonnego projektu ma dla mnie tak głęboki sens.
Kolorowe kałuże
W lipcu pojawią się w mieście kolejni rezydenci – francuski kolektyw artystyczny Ememem. Ich ulubiona, autorska technika to flaking (po francusku flaque to kałuża), czyli wykorzystywania mozaiki do artystycznych interwencji w tkance miejskiej - artyści wyszukują ubytki w drogach, chodnikach czy murach i wypełniają je kolorowymi ceramicznymi kompozycjami. W Bielsku-Białej z pewnością jest wiele miejsc wołających o taką interwencję, galeria zajęła się ich mapowaniem.
Duet Ememem będzie działał w naszym mieście do 13 lipca. Kilka dni swojej rezydencji poświęcą na warsztaty mistrzowskie z flakingu.
- Zapraszamy do udziału każdego, kto chce poznać tę technikę i zostawić swój własny, twórczy ślad w przestrzeni Bielska-Białej – zachęcała kuratorka Akademii Street Artu.
Szczegóły pod adresem https://galeriabielska.pl/kolektyw-ememem-rezydencja-akademii-street-artu/.
30 wschodów słońca
Na rezydencję artystyczną trwającą przez cały lipiec przyjedzie do Bielska-Białej artystka multimedialna Ania Tomaszewska-Nelson. Tytuł jej projektu - 30 wschodów słońca – dokładnie oddaje jego treść. Artystka zamierza obserwować i dokumentować wschody słońca nad naszym miastem i okolicznymi górami.
Punktem wyjścia projektu jest doświadczenie przejścia z ciemności do jasności, powtarzalność nowego dnia oraz związane z nimi wartości, takie jak nadzieja, witalność i odnowa. Artystka skupi się na obserwacji zmieniającej się atmosfery i kolorystyki świtu, a także na obecności tego momentu w codziennym doświadczeniu mieszkańców Bielska-Białej – informuje na swojej stronie Galeria Bielska BWA, która zaprosiła artystkę.
Na koniec z utrwalonych 30 wschodów powstanie dwukanałowa realizacja wideo.
O założeniach projektu, jego kontekstach i twórczości Ani Tomaszewskiej-Nelson będzie można porozmawiać podczas śniadania z artystką, które odbędzie się 4 lipca o godz. 11.00 w Willi Sixta.
Więcej: https://galeriabielska.pl/30-wschodow-slonca-rezydencja-artystyczna-ani-tomaszewskiej-nelson/.
A we wrześniu w Bielsku-Białej będzie pracował francuski artysta Julien de Casabianca, który wprowadza w miejskie przestrzenie postacie i portrety z klasycznych dzieł malarskich - przeskalowuje je do ogromnych rozmiarów, a następnie wykleja na fasadach budynków.
Młoda Akademia Street Artu
Tego lata uliczną sztuką będą się zajmować również dzieci – Galeria Bielska BWA zaprasza na letnie warsztaty sztuki miejskiej w dniach 13-17 lipca. Poprowadzą je Katarzyna Hajduk, Malik, Maciej Kamer Szymonowicz, Jan Wichrowski i Turbos, a ich zwieńczeniem będzie wspólnie namalowany mural. Szczegóły: https://galeriabielska.pl/mloda-akademia-street-artu/.
***
Połowa sierpnia przyniesie ogromne wydarzenie wystawiennicze. W BWA odbędzie się polska premiera wideoinstalacji Archiwum Wahań autorstwa Weroniki Zalewskiej, która reprezentowała Pawilon Polski na prestiżowym Malta Biennale 2026.
– To bardzo złożony projekt o temacie odnoszącym się do polskiej transformacji ustrojowej i tego, jak przyjmowaliśmy zachodnie modele myślenia. Stworzyłyśmy specjalnie z okazji tego projektu dwa filmy – jeden w formie teleturnieju, a drugi jako esej wizualny – zapowiada Ada Piekarska, kuratorka wystawy.
Wystawa zostanie specjalnie zaadaptowana do przestrzeni galerii. Będą jej towarzyszyły liczne wydarzenia, m.in. sympozjum naukowe poświęcone poruszanej tematyce.
O biennale i Archiwum Wahań pisaliśmy tu: https://bielsko-biala.pl/aktualnosc/malta-biennale-sztuka-i-swiat.
Równolegle z wystawą Weroniki Zalewskiej, w dolnej sali BWA będzie trwała wystawa Tomasza Jędrzejki – znanego bielskiego artysty, który specjalizuje się w serigrafii.
Wielki remont na horyzoncie
To ostatnie takie lato w tradycyjnej przestrzeni BWA. Dyrekcja galerii zdradziła, że budynek główny czeka całkowita modernizacja z funduszy europejskich.
– Planujemy kalendarz wystaw do połowy przyszłego roku, a później budynek na półtora do dwóch lat zostanie oddany do modernizacji. Na ten czas całkowicie przeniesiemy się z naszą działalnością wystawienniczą do Willi Sixta – zapowiada p.o. dyrektorka BWA Agata Smalcerz.
Odnowiony budynek BWA ma zyskać użytkowy zielony dach.